Skip to content
Babcine Przepisy
Uncategorized

Biorę kilka kromek chleba żytniego i kiszone buraki – robię z nich chrupiące grzanki z kremową pastą

Chrupiące grzanki z chleba żytniego i kremową pastą z kiszonych buraków to prosty sposób na przygotowanie kolorowej, aromatycznej przekąski z kilku łatwo dostępnych składników. Intensywnie różowa pasta ma przyjemnie kwaskowaty smak, który doskonale komponuje się z delikatnym serkiem śmietankowym, czosnkiem i świeżymi ziołami. Z kolei podpieczony chleb żytni nadaje całości wyrazisty charakter i przyjemną chrupkość. Takie grzanki świetnie sprawdzają się na śniadanie, lekką kolację lub jako przystawka podczas rodzinnego spotkania. Ich przygotowanie nie wymaga specjalnych umiejętności, a efekt jest naprawdę apetyczny.

Informacje praktyczne

  • Przygotowanie: 15 minut
  • Odpoczynek / wyrastanie: Nie wymaga
  • Pieczenie: 8–10 minut
  • Łączny czas: około 25 minut
  • Liczba porcji: 6 grzanek, 3 porcje
  • Poziom trudności: Łatwy
  • Wielkość blachy: Standardowa blacha piekarnikowa

Składniki

  • 6 kromek chleba żytniego (około 240 g)
  • 200 g kiszonych buraków, odsączonych z zalewy
  • 150 g naturalnego serka śmietankowego
  • 1 mały ząbek czosnku
  • 15 ml oliwy z oliwek
  • 1 łyżeczka musztardy delikatesowej (5 g)
  • 1 łyżeczka soku z cytryny (5 ml), opcjonalnie
  • 2 łyżki posiekanego szczypiorku (około 10 g)
  • 1 łyżka posiekanego koperku (około 5 g)
  • ¼ łyżeczki świeżo mielonego czarnego pieprzu
  • Sól do smaku, jeśli będzie potrzebna

Do tego przepisu najlepiej wykorzystać buraki kiszone w kawałkach, które zachowały jędrną strukturę. Mogą pochodzić z domowej kiszonki albo ze sklepu. Ważne, aby były przeznaczone do jedzenia, a nie były jedynie pozostałością po przygotowaniu zakwasu, której jakość i smak są już niezadowalające.

Sposób przygotowania

1. Przygotuj kiszone buraki

Buraki wyjmij z zalewy i przełóż na sitko. Pozostaw na około 5 minut, aby odsączyć nadmiar płynu.

Następnie delikatnie osusz je ręcznikiem papierowym. To ważny krok, ponieważ zbyt mokre buraki mogą sprawić, że pasta będzie rzadka i zacznie spływać z grzanek.

Odsączone buraki zetrzyj na tarce o drobnych oczkach lub pokrój na mniejsze kawałki, jeśli zamierzasz używać blendera.

Jeżeli kiszonka jest wyjątkowo kwaśna, nie dodawaj później całej porcji soku z cytryny. Najpierw spróbuj gotowej pasty.

2. Przygotuj kremową pastę buraczaną

Do miski przełóż serek śmietankowy. Dodaj starte kiszone buraki, przeciśnięty przez praskę czosnek oraz musztardę.

Wszystko dokładnie wymieszaj łyżką lub krótko zmiksuj blenderem ręcznym.

Jeśli zależy Ci na bardzo gładkiej konsystencji, miksuj składniki przez około 30–45 sekund. Jeżeli wolisz bardziej rustykalną pastę, pozostaw drobne kawałki buraków.

Gotowa masa powinna być gęsta, kremowa i łatwa do rozsmarowania. Jej intensywny różowy kolor jest naturalnym efektem połączenia buraków z jasnym serkiem.

3. Dopraw pastę

Do przygotowanej masy dodaj czarny pieprz oraz połowę posiekanego szczypiorku i koperku.

Wymieszaj i spróbuj.

Jeśli pasta potrzebuje nieco więcej kwasowości, dodaj sok z cytryny. Sól stosuj ostrożnie, ponieważ kiszone buraki i serek mogą już zawierać jej wystarczającą ilość.

Pasta powinna mieć wyrazisty, lekko kwaskowaty smak, ale jednocześnie pozostać delikatna dzięki dodatkowi serka.

4. Przygotuj chleb żytni

Rozgrzej piekarnik do 200°C, grzanie góra-dół.

Blachę wyłóż papierem do pieczenia. Kromki chleba żytniego ułóż obok siebie, pozostawiając między nimi niewielkie odstępy.

Za pomocą pędzelka posmaruj ich wierzch cienką warstwą oliwy.

Jeżeli kromki są bardzo duże, możesz przekroić je na pół. Powstaną wtedy mniejsze grzanki, wygodne do podania jako przekąska.

Najlepiej sprawdzi się chleb żytni o zwartym miąższu, który po podpieczeniu będzie chrupiący na zewnątrz, ale nie stanie się przesadnie twardy.

5. Podpiecz grzanki

Wstaw blachę na środkowy poziom nagrzanego piekarnika.

Piecz przez około 8–10 minut, aż brzegi kromek staną się lekko rumiane i chrupiące.

Czas zależy od grubości oraz wilgotności chleba. Cieńsze kromki mogą być gotowe już po 6–7 minutach, dlatego warto obserwować je pod koniec pieczenia.

Wyjmij grzanki i pozostaw na 2 minuty do lekkiego przestudzenia.

Nie nakładaj pasty na bardzo gorące pieczywo, ponieważ serek może się rozluźnić, a grzanki szybciej stracą chrupkość.

6. Nałóż pastę i udekoruj

Na każdej lekko przestudzonej grzance rozprowadź sporą porcję kremowej pasty buraczanej.

Najwygodniej zrobić to małą łyżką, tworząc na powierzchni delikatne fale.

Posyp pozostałym szczypiorkiem i koperkiem. Możesz również dodać odrobinę świeżo mielonego pieprzu, jeśli lubisz bardziej zdecydowany smak.

Gotowe grzanki podawaj od razu, kiedy pieczywo jest jeszcze przyjemnie chrupiące, a pasta zachowuje swoją kremową konsystencję.

Wskazówki, dzięki którym przepis się uda

1. Dokładnie odsącz buraki. Nadmiar zalewy to najczęstsza przyczyna zbyt rzadkiej pasty. Buraki powinny być wilgotne, ale nie ociekające płynem.

2. Wybierz gęsty serek. Naturalny serek kanapkowy sprawdzi się lepiej niż rzadki twarożek. Dzięki niemu pasta zachowa odpowiednią konsystencję.

3. Nie piecz chleba zbyt długo. Chleb żytni szybko staje się twardy, szczególnie gdy kromki są cienkie. Powinien być chrupiący, ale nadal łatwy do ugryzienia.

4. Doprawiaj stopniowo. Kiszone buraki różnią się kwasowością i zawartością soli. Najlepiej dopasować smak pasty dopiero po połączeniu wszystkich składników.

5. Składaj grzanki tuż przed podaniem. Dzięki temu wilgoć z pasty nie zdąży wsiąknąć w pieczywo.

Warianty i zamienniki

Z dodatkiem chrzanu: Do pasty możesz dodać 1 łyżeczkę tartego chrzanu. Nada jej ostrzejszy smak, szczególnie dobrze komponujący się z żytnim pieczywem.

Z twarogiem: Serek śmietankowy można zastąpić 150 g półtłustego twarogu rozgniecionego z 1–2 łyżkami jogurtu greckiego. Pasta będzie bardziej ziarnista i mniej aksamitna.

Z fetą: Zamiast serka użyj 100 g fety i 50 g gęstego jogurtu greckiego. Otrzymasz bardziej słoną, wyrazistą pastę, której zwykle nie trzeba dodatkowo solić.

Z orzechami włoskimi: Gotowe grzanki posyp 20 g drobno posiekanych, lekko podprażonych orzechów włoskich. Dodadzą przyjemnej chrupkości i delikatnie orzechowego aromatu.

Przechowywanie

Pastę z kiszonych buraków przechowuj w szczelnie zamkniętym pojemniku w lodówce, w temperaturze do 4°C, maksymalnie przez 2 dni. Przed podaniem dokładnie ją wymieszaj, ponieważ może oddzielić się niewielka ilość płynu.

Grzanki najlepiej przygotowywać bezpośrednio przed jedzeniem. Sam podpieczony chleb można przechowywać po całkowitym ostudzeniu w szczelnym pojemniku przez około 1 dzień, a następnie krótko odświeżyć w piekarniku.

Gotowych grzanek z nałożoną pastą nie warto zamrażać. Po rozmrożeniu pieczywo traci chrupkość, a kremowa masa może zmienić konsystencję.

Najczęściej zadawane pytania

Czy można wykorzystać buraki z domowego zakwasu?

Tak, pod warunkiem że buraki były prawidłowo kiszone, nadają się do spożycia i zachowały dobry smak oraz zapach. Najlepiej sprawdzą się jędrne kawałki, które nie są nadmiernie kwaśne ani rozmiękłe.

Dlaczego pasta wyszła zbyt rzadka?

Najczęściej przyczyną jest nadmiar płynu z kiszonych buraków albo użycie zbyt rzadkiego serka. Możesz poprawić konsystencję, dodając niewielką ilość gęstego serka śmietankowego i schładzając pastę przez kilkanaście minut.

Czy pastę można przygotować dzień wcześniej?

Tak. Przygotowanie jej poprzedniego dnia jest wygodnym rozwiązaniem, zwłaszcza jeśli planujesz podać grzanki gościom. Przechowuj pastę w lodówce, a pieczywo podpiecz dopiero przed podaniem.

Czy zamiast chleba żytniego można użyć innego pieczywa?

Oczywiście. Dobrze sprawdzi się chleb razowy, pszenno-żytni albo kromki chleba na zakwasie. Lżejsze pieczywo pszenne również można wykorzystać, ale będzie miało delikatniejszy smak i może wymagać krótszego podpiekania.

Chrupiące grzanki z kremową pastą z kiszonych buraków to doskonały przykład tego, jak z prostych produktów przygotować coś oryginalnego. Połączenie kwaskowatych buraków, łagodnego serka, aromatycznego czosnku i chrupiącego żytniego pieczywa sprawia, że ta przekąska jest równie smaczna, co efektowna.

Read next