Mandarynki najczęściej zjadamy prosto po obraniu, ale wystarczy zanurzyć ich cząstki w prostym cieście i wrzucić na gorący olej, żeby zamieniły się w zupełnie inny deser. Na zewnątrz powstaje złocista, lekko chrupiąca otoczka, a w środku pozostaje gorąca i soczysta mandarynka.
Najlepszy moment przychodzi przy pierwszym przekrojeniu – pod rumianym ciastem kryje się intensywnie pomarańczowy owocowy środek. Całość przygotujesz z kilku zwykłych składników.
Składniki
- 4–5 mandarynek
- 1 jajko
- 120 ml mleka
- 130 g mąki pszennej
- 1 łyżka cukru
- 1 łyżeczka cukru waniliowego
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli
- odrobina cynamonu – opcjonalnie
- olej do smażenia
- cukier puder do podania
Przygotowanie
Mandarynki obierz i bardzo delikatnie podziel na pojedyncze cząstki. Usuń nadmiar białych włókien, ale uważaj, żeby nie uszkodzić błonek otaczających owoce.
Cząstki mandarynek rozłóż na ręczniku papierowym i dokładnie osusz. To ważny krok – suche owoce znacznie łatwiej pokryją się ciastem.
Do miski wbij jajko, dodaj mleko, cukier i cukier waniliowy. Krótko wymieszaj trzepaczką.
Wsyp mąkę, proszek do pieczenia oraz szczyptę soli. Jeśli lubisz połączenie cytrusów z korzennymi aromatami, możesz dodać także odrobinę cynamonu.
Wymieszaj składniki na gładkie, dość gęste ciasto. Powinno dobrze przylegać do mandarynek, zamiast natychmiast z nich spływać.
Zanurzam całe cząstki w cieście
Do przygotowanego ciasta wkładaj po kilka cząstek mandarynki. Delikatnie obracaj je łyżką, żeby zostały dokładnie pokryte ze wszystkich stron.
W głębszej patelni lub niewielkim garnku rozgrzej olej. Powinien być dobrze rozgrzany, ale nie może dymić.
Wyjmuj mandarynki z ciasta pojedynczo i ostrożnie wkładaj do oleju. Nie smaż zbyt wielu jednocześnie, ponieważ temperatura tłuszczu gwałtownie spadnie.
Smaż przez około 2–3 minuty, obracając w trakcie, aż kąski będą równomiernie złociste.
Chrupiące na zewnątrz, soczyste w środku
Usmażone mandarynki wyjmuj łyżką cedzakową i odkładaj na ręcznik papierowy, który wchłonie nadmiar tłuszczu.
Jeszcze ciepłe oprósz delikatnie cukrem pudrem. Możesz również wymieszać cukier puder ze szczyptą cynamonu.
Po przełamaniu lub przekrojeniu złocistej otoczki pojawia się największa niespodzianka – mandarynka pozostaje soczysta, miękka i intensywnie owocowa.
Co zrobić, żeby ciasto nie odpadało?
Najważniejsze jest dokładne osuszenie owoców. Jeśli mandarynki będą mokre, ciasto może ześlizgiwać się podczas smażenia.
Możesz też przed zanurzeniem w cieście bardzo delikatnie oprószyć cząstki mąką. Wtedy masa jeszcze lepiej przyklei się do powierzchni owocu.
Ciasto nie powinno być również zbyt rzadkie. Jeśli mocno spływa z mandarynek, dodaj 1–2 łyżki mąki.
Jak podawać?
Te złociste kąski najlepiej smakują świeżo po przygotowaniu, kiedy otoczka jest jeszcze lekko chrupiąca, a owoc w środku ciepły i soczysty.
Podaj je z cukrem pudrem, odrobiną roztopionej czekolady albo gęstym jogurtem waniliowym. Pasuje do nich również starta gorzka czekolada.
To prosty sposób, żeby ze zwykłych mandarynek zrobić deser, którego wygląd wcale nie zdradza, co znajduje się w środku. Dopiero pierwszy przekrojony kąsek pokazuje soczystą, pomarańczową niespodziankę.