Skip to content
Babcine Przepisy
Ciasta

Biorę pigwę i ścieram ją na cienkie nitki – smażę z nich chrupiące gniazdka, a krem dodaję dopiero na końcu

Pigwa kojarzy się przede wszystkim z konfiturami i dodatkiem do herbaty, ale można przygotować ją zupełnie inaczej. Ścieram owoce na cienkie nitki, formuję niewielkie gniazdka i smażę je tak, aby brzegi stały się złociste i chrupiące. Dopiero po usmażeniu wypełniam środek delikatnym kremem.

Efekt? Jesienny deser, który wygląda bardzo efektownie, a łączy kwaśną pigwę, chrupiące brzegi i aksamitne nadzienie.

Składniki na gniazdka

  • 3 duże pigwy
  • 1 jajko
  • 3 łyżki skrobi ziemniaczanej
  • 2 łyżki drobnego cukru
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • szczypta soli
  • olej lub masło klarowane do smażenia

Na krem

  • 250 g mascarpone
  • 150 ml śmietanki 30 lub 36%
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego lub ekstraktu waniliowego

Dodatkowo

  • garść orzechów włoskich
  • kilka cienkich plasterków pigwy
  • 1 łyżka miodu
  • odrobina cynamonu

Przygotowanie pigwy

Pigwy dokładnie myję, przekrawam i usuwam twarde gniazda nasienne. Owoce ścieram na tarce na możliwie długie i cienkie nitki.

Od razu skrapiam je sokiem z cytryny. Dodaję cukier i pozostawiam na około 5 minut.

Następnie lekko odciskam nadmiar soku. Nie wyciskam pigwy całkowicie – powinna zachować trochę wilgoci.

Dodaję jajko, skrobię ziemniaczaną, cynamon oraz szczyptę soli. Delikatnie mieszam, aby wszystkie nitki zostały pokryte cienką warstwą masy.

Formowanie gniazdek

Na patelni rozgrzewam niewielką ilość oleju lub masła klarowanego.

Biorę porcję pigwowych nitek i układam ją na patelni w kształcie niewielkiego koła. Łyżką robię zagłębienie dokładnie na środku, tworząc kształt gniazdka.

Nie dociskam owoców zbyt mocno. Luźno ułożone nitki mają więcej wystających brzegów, które podczas smażenia stają się wyjątkowo chrupiące.

Smażę na średnim ogniu przez około 3–4 minuty. Kiedy spód jest złocisty, ostrożnie obracam gniazdko i smażę drugą stronę jeszcze przez około 2–3 minuty.

Gotowe przekładam na ręcznik papierowy i pozostawiam do całkowitego ostygnięcia.

Krem dodaję dopiero na końcu

Dobrze schłodzoną śmietankę ubijam na sztywno.

W osobnej misce krótko mieszam mascarpone z cukrem pudrem i wanilią. Dodaję ubitą śmietankę i delikatnie łączę wszystko szpatułką.

Krem przekładam do rękawa cukierniczego.

To ważne, aby napełniać nim dopiero zimne gniazdka tuż przed podaniem. Dzięki temu chrupiące nitki pigwy nie zdążą zmięknąć.

Jesienny dodatek

Kilka cienkich plasterków pigwy podsmażam na małej patelni z miodem. Wystarczą 2–3 minuty, żeby lekko zmiękły i pokryły się błyszczącą, karmelową warstwą.

Do każdego gniazdka wyciskam porcję waniliowego kremu. Na wierzchu układam kawałek karmelizowanej pigwy, posypuję posiekanymi orzechami włoskimi i odrobiną cynamonu.

Najważniejszy trik

Nie przygotowuję całego deseru kilka godzin wcześniej. Same gniazdka można usmażyć wcześniej i pozostawić bez przykrycia, ale krem powinien trafić do nich dopiero przed podaniem.

Właśnie wtedy kontrast jest najlepszy: chrupiące, lekko karmelizowane nitki na zewnątrz i chłodny, aksamitny krem w środku.

To zupełnie inne wykorzystanie pigwy niż klasyczna konfitura. Z kilku prostych składników powstają małe złociste gniazdka, które na jesiennym stole wyglądają niemal jak deser z cukierni.

Read next