Skip to content
Babcine Przepisy
Ciasta

Biorę puree z dyni i kakao – piekę wilgotne kostki, a nikt nie zgaduje, co nadaje im taką konsystencję

Te czekoladowe kostki wyglądają jak klasyczne brownie, ale skrywają składnik, którego mało kto spodziewa się w środku. Puree z dyni sprawia, że ciasto pozostaje niezwykle wilgotne i miękkie, a jednocześnie jego smak praktycznie ginie pod intensywnym aromatem kakao i gorzkiej czekolady.

To jeden z moich ulubionych sposobów na wykorzystanie jesiennej dyni. Wszystko miesza się w jednej misce, a po upieczeniu trudno poprzestać na jednym kawałku.

Składniki

  • 250 g gęstego puree z pieczonej dyni
  • 150 g gorzkiej czekolady
  • 100 g masła
  • 120 g brązowego cukru
  • 2 jajka
  • 100 g mąki pszennej
  • 40 g kakao
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 70 g posiekanej gorzkiej lub mlecznej czekolady

Najpierw przygotowuję czekoladową bazę

Gorzką czekoladę łamię na kawałki i przekładam do miseczki razem z masłem. Rozpuszczam w kąpieli wodnej albo krótkimi seriami w mikrofalówce. Mieszam do uzyskania gładkiej masy i odstawiam na kilka minut.

Do dużej miski przekładam puree z dyni. Dodaję cukier, jajka oraz wanilię i mieszam trzepaczką.

Wlewam lekko przestudzoną czekoladę z masłem i ponownie mieszam.

Kakao całkowicie zmienia smak dyni

Do mokrych składników przesiewam mąkę, kakao i proszek do pieczenia. Dodaję szczyptę soli.

Mieszam tylko do momentu połączenia składników. Zbyt długie mieszanie może sprawić, że brownie będzie bardziej zwarte i mniej delikatne.

Na koniec dorzucam większość posiekanej czekolady.

Pieczenie

Formę o wymiarach około 20 × 20 cm wykładam papierem do pieczenia. Przekładam do niej masę i wyrównuję powierzchnię.

Na wierzchu rozsypuję pozostałe kawałeczki czekolady.

Piekę w piekarniku nagrzanym do 175°C przez około 25–30 minut.

Nie czekam, aż środek całkowicie wyschnie. Patyczek wbity w brownie powinien wyjść z kilkoma wilgotnymi okruszkami. Właśnie wtedy kostki po wystudzeniu mają najlepszą, lekko kleistą konsystencję.

Najtrudniejszy etap – trzeba poczekać

Po wyjęciu z piekarnika zostawiam brownie w formie do całkowitego wystudzenia. Dopiero później kroję je na niewielkie kwadratowe kawałki.

Jeżeli zależy mi na jeszcze bardziej zwartej i intensywnie czekoladowej konsystencji, wkładam wystudzone ciasto na godzinę do lodówki.

Jak przygotować dobre puree z dyni?

Najlepiej użyć puree z pieczonej dyni, ponieważ zawiera mniej wody niż dynia gotowana. Dynię kroję na kawałki, piekę do miękkości, a następnie sam miąższ miksuję na gładko.

Jeśli puree jest bardzo wodniste, warto przełożyć je na sitko i pozostawić na kilkanaście minut. Zbyt duża ilość płynu może sprawić, że brownie będzie bardziej przypominało pudding niż wilgotne ciasto.

Dlaczego dynia tak dobrze sprawdza się w brownie?

Sama dynia ma łagodny smak, dlatego kakao, czekolada i wanilia łatwo wychodzą na pierwszy plan. Jej największą rolą jest tutaj nadanie ciastu wilgotności i miękkiej konsystencji.

Na drugi dzień kostki są równie dobre, a często nawet bardziej czekoladowe. Trzymam je w szczelnym pojemniku – choć zazwyczaj znikają znacznie wcześniej, niż zdążę pomyśleć o ich przechowywaniu.

Read next