Seler korzeniowy i jabłko tworzą zaskakująco dobrą parę. Seler nadaje placuszkom wyrazisty smak, a jabłko dodaje im delikatnej słodyczy. Smażę je cienko, żeby brzegi zrobiły się złociste i chrupiące.
Porcja: około 12 małych placuszków
Czas przygotowania: 30 minut
Składniki
- 400 g selera korzeniowego
- 1 duże, jędrne jabłko
- 1 mała cebula
- 2 jajka
- 3 łyżki mąki pszennej
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej
- 1 łyżeczka soku z cytryny
- ½ łyżeczki soli
- świeżo mielony pieprz
- olej do smażenia
Do podania: gęsty jogurt naturalny, odrobina musztardy i posiekany szczypiorek.
Przygotowanie
- Obierz seler i zetrzyj go na dużych oczkach tarki. Jabłko zetrzyj tak samo, skrop sokiem z cytryny i połącz z selerem. Cebulę zetrzyj na drobnych oczkach.
- Przełóż starte składniki na sito i mocno odciśnij nadmiar soku. Dzięki temu placuszki łatwiej się zrumienią.
- Dodaj jajka, oba rodzaje mąki, sól i pieprz. Wymieszaj. Masa powinna być wilgotna, ale nie płynna.
- Rozgrzej na patelni cienką warstwę oleju. Nakładaj po łyżce masy i lekko ją rozpłaszczaj, zostawiając na brzegach pojedyncze pasemka startego selera.
- Smaż na średnim ogniu po 3–4 minuty z każdej strony, aż placuszki będą rumiane, a ich brzegi chrupiące. Odkładaj je na kratkę, żeby zachowały chrupkość.
Wymieszaj jogurt z odrobiną musztardy i szczypiorkiem. Podaj sos obok gorących placuszków. Najsmaczniejsze są tuż po usmażeniu.