Winogrona najczęściej znikają u mnie prosto z miski, ale tym razem przygotowuję je zupełnie inaczej. Małe kiście zanurzam w lekkim cieście i smażę na złoty kolor. Na zewnątrz powstaje chrupiąca otoczka, a w środku zostają gorące, soczyste owoce.
To nietypowy deser, który najlepiej podawać od razu po przygotowaniu. Po przekrojeniu chrupiącej skorupki pojawia się całe winogrono – i właśnie ten kontrast robi największe wrażenie.
Składniki
- 500 g jasnych winogron bez pestek
- 150 g mąki pszennej
- 1 jajko
- 150 ml bardzo zimnej wody gazowanej
- 2 łyżki cukru
- 1 łyżeczka cukru waniliowego
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli
- olej do smażenia
Do podania:
- cukier puder
- odrobina cynamonu, opcjonalnie
- miód lub sos waniliowy, opcjonalnie
Przygotowanie
Winogrona dokładnie myję i bardzo dobrze osuszam. To ważne, ponieważ ciasto znacznie lepiej trzyma się suchej skórki.
Dużą kiść dzielę na kilka małych fragmentów, pozostawiając przy każdym kawałku krótki fragment łodyżki. Najwygodniejsze są porcje składające się z około 4–6 winogron.
Do miski wsypuję mąkę, cukier, cukier waniliowy, proszek do pieczenia i szczyptę soli.
Dodaję jajko oraz bardzo zimną wodę gazowaną. Mieszam krótko, tylko do połączenia składników. Ciasto powinno być dość lekkie i nie musi być idealnie gładkie. Zbyt długie mieszanie sprawi, że po usmażeniu otoczka będzie cięższa.
Smażenie
W głębszej patelni lub garnku rozgrzewam olej do około 170–175°C.
Każdą małą kiść chwytam za łodyżkę, zanurzam w cieście i pozwalam, żeby jego nadmiar przez chwilę spłynął. Następnie ostrożnie wkładam winogrona do gorącego oleju.
Smażę niewielkimi partiami przez około 2–3 minuty, obracając w trakcie, aż ciasto stanie się złociste i chrupiące.
Gotowe kiście przekładam na ręcznik papierowy, aby pozbyć się nadmiaru tłuszczu.
Najlepsze są jeszcze ciepłe
Po krótkim przestudzeniu oprószam winogrona cukrem pudrem. Można dodać także odrobinę cynamonu albo podać je z miodem czy delikatnym sosem waniliowym.
Nie należy jednak czekać zbyt długo. Tuż po usmażeniu różnica między chrupiącym ciastem a soczystym owocem jest najbardziej wyczuwalna.
Jak uzyskać lekką i chrupiącą otoczkę?
Sekretem jest bardzo zimna woda gazowana oraz krótkie mieszanie ciasta. Warto przygotować je dopiero wtedy, gdy olej jest już prawie rozgrzany.
Winogrona muszą być również dokładnie osuszone. Jeśli pozostanie na nich dużo wody, ciasto może się zsuwać, a w kontakcie z gorącym olejem tłuszcz będzie mocniej pryskał.
Z pozoru to tylko winogrona i proste ciasto, ale po usmażeniu powstaje deser, którego trudno pomylić z czymkolwiek innym. Złocista skorupka chrupie przy pierwszym kęsie, a chwilę później pojawia się słodki, ciepły i wyjątkowo soczysty środek.