Te pieczone jabłka wyglądają wyjątkowo efektownie, choć przygotowanie jest bardzo proste. Owocu nie kroję na kawałki – wycinam jedynie środek, robię głębokie nacięcia tworzące gwiazdę i wypełniam je kremowym nadzieniem z cynamonem. W piekarniku jabłko delikatnie się otwiera, a jego brzegi karmelizują się i otaczają gorący, pachnący środek.
Składniki na 4 porcje:
- 4 duże, twarde jabłka
- 150 g serka śmietankowego lub twarogu sernikowego
- 2 łyżki miodu
- 1 łyżeczka cynamonu
- 1/2 łyżeczki cukru waniliowego
- 2 łyżki posiekanych orzechów włoskich
- 1 łyżka miękkiego masła
- 1 łyżeczka brązowego cukru
- 1 łyżeczka soku z cytryny
- szczypta soli
Przygotowanie:
Jabłka dokładnie myję i osuszam. Najlepiej wybrać owoce podobnej wielkości, które podczas pieczenia zachowują kształt.
Usuwam gniazdo nasienne od góry, uważając, aby nie przebić jabłka na wylot. Następnie ostrym, niewielkim nożem wykonuję wokół otworu kilka głębokich nacięć skierowanych ku zewnętrznym krawędziom. Nacięcia powinny tworzyć kształt gwiazdy, ale dół jabłka musi pozostać w całości.
Serek mieszam z miodem, cynamonem, cukrem waniliowym, połową orzechów i szczyptą soli. Powinien powstać gęsty, aromatyczny krem.
Delikatnie rozsuwam nacięcia i wciskam pomiędzy nie niewielkie porcje kremu. Resztą nadzienia wypełniam środek jabłka. Na wierzchu rozsypuję pozostałe orzechy.
Masło rozpuszczam i mieszam z brązowym cukrem oraz sokiem z cytryny. Smaruję nim odsłonięte części jabłek.
Owoce ustawiam pionowo w niewielkim naczyniu żaroodpornym. Na dno wlewam 2–3 łyżki wody, dzięki czemu podczas pieczenia jabłka pozostaną soczyste.
Piekę w 180°C przez około 30–40 minut. Dokładny czas zależy od odmiany i wielkości owoców. Jabłka powinny być miękkie, ale nadal zachowywać swój kształt.
Pod wpływem temperatury nacięcia zaczynają się lekko rozchylać, tworząc złociste „płatki”. Krem w środku staje się gorący i aksamitny, a sok z jabłek, masło i cukier tworzą na dnie naczynia prosty karmelowy sos.
Wskazówka: nie należy robić nacięć aż do samego spodu. Jeśli zostawisz około 1,5–2 cm nienaruszonego miąższu przy podstawie, jabłko nie rozpadnie się podczas pieczenia.
Podaję je jeszcze ciepłe, polewając sosem z dna naczynia. Z zewnątrz nadal wyglądają jak całe jabłka, ale po pierwszym przecięciu pojawia się miękki, cynamonowy środek otoczony słodkim, pieczonym miąższem.