Soczyste morele, delikatny serowy krem i chrupiąca, maślana kruszonka – ten prosty deser łączy trzy zupełnie różne tekstury. Podczas pieczenia owoce miękną i puszczają sok, krem staje się aksamitny, a wierzch pięknie się rumieni.
Największa niespodzianka pojawia się po przekrojeniu. Pod złocistą kruszonką kryje się ciepła morela wypełniona kremowym, waniliowym środkiem.
Składniki
Na morele:
- 8 dużych, dojrzałych moreli
- 200 g serka śmietankowego lub mascarpone
- 2 łyżki cukru pudru
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
- 1 żółtko
- 1 łyżeczka skrobi ziemniaczanej
- skórka otarta z 1/2 cytryny
Na kruszonkę:
- 80 g mąki pszennej
- 50 g zimnego masła
- 40 g cukru
- 30 g płatków migdałowych
- szczypta soli
Przygotowanie
Morele umyj, przekrój na pół i usuń pestki. Jeśli owoce są duże, delikatnie powiększ zagłębienie po pestce łyżeczką. Ułóż morele przecięciem do góry w naczyniu żaroodpornym.
Serek przełóż do miski. Dodaj cukier puder, wanilię, żółtko, skrobię oraz skórkę cytrynową. Wymieszaj tylko do uzyskania gładkiego, gęstego kremu.
Do zagłębienia każdej moreli nałóż sporą porcję nadzienia. Krem może lekko wystawać ponad owoc.
Kruszonka
Do miski wsyp mąkę, cukier i szczyptę soli. Dodaj pokrojone w kostkę zimne masło i rozcieraj składniki palcami, aż powstaną nieregularne okruszki.
Dodaj płatki migdałowe i delikatnie wymieszaj.
Obficie posyp nadziane morele przygotowaną kruszonką. Nie trzeba przykrywać ich idealnie – po upieczeniu widoczne fragmenty owoców będą wyglądały jeszcze bardziej apetycznie.
Pieczenie
Wstaw naczynie do piekarnika nagrzanego do 180°C. Piecz przez około 20–25 minut, aż morele zmiękną, krem się zetnie, a kruszonka będzie wyraźnie złocista.
Jeżeli chcesz mocniej przyrumieniony wierzch, na ostatnie 2–3 minuty możesz włączyć funkcję grilla, pilnując, żeby migdały się nie przypaliły.
Po wyjęciu pozostaw deser na około 10 minut.
Najlepszy moment przychodzi po przekrojeniu
Ciepła morela jest miękka i soczysta, kremowy serowy środek pozostaje delikatny, a maślana kruszonka mocno chrupie. Sok z owoców miesza się na dnie naczynia z waniliowym nadzieniem, tworząc prosty, aromatyczny sos.
Deser można podawać jeszcze ciepły, sam albo z gałką lodów waniliowych. Odrobina cukru pudru i kilka dodatkowych płatków migdałowych wystarczą, żeby wyglądał jak deser prosto z cukierni.