Kiedy jesienią mam pod ręką kilka dojrzałych gruszek, zamiast kolejnego ciasta robię z nich te proste placuszki. Są miękkie i soczyste w środku, a na brzegach przyjemnie chrupią. Posiekane orzechy włoskie dodają im charakteru, a cynamon sprawia, że podczas smażenia cała kuchnia pachnie jesienią.
Najtrudniejsze jest właściwie doczekanie do końca smażenia. Pierwsza partia zazwyczaj znika jeszcze gorąca, zanim kolejne placuszki zdążą trafić na patelnię.
Składniki
Na około 12–14 placuszków:
- 2 duże, dojrzałe gruszki
- 2 jajka
- 150 g mąki pszennej
- 100 ml mleka
- 1 łyżka cukru
- 1 łyżeczka cukru waniliowego
- 1/2 łyżeczki cynamonu
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- szczypta soli
- 70 g orzechów włoskich
- 1 łyżeczka soku z cytryny
- olej lub masło klarowane do smażenia
Do podania:
- posiekane orzechy włoskie
- cukier puder
- miód lub syrop klonowy – opcjonalnie
- kilka plasterków świeżej gruszki
Przygotowanie
Gruszki umyj, obierz i usuń gniazda nasienne. Zetrzyj owoce na tarce o grubych oczkach. Skrop sokiem z cytryny i delikatnie wymieszaj.
Jeżeli gruszki są wyjątkowo soczyste, lekko odciśnij nadmiar soku. Nie rób tego jednak zbyt mocno – odrobina wilgoci sprawia, że środek placuszków pozostaje miękki.
Orzechy włoskie posiekaj nożem. Nie rozdrabniaj ich całkowicie, ponieważ większe kawałeczki będą przyjemnie chrupały podczas jedzenia.
W misce roztrzep jajka z mlekiem, cukrem oraz cukrem waniliowym. Dodaj mąkę, proszek do pieczenia, cynamon i szczyptę soli. Wymieszaj tylko do połączenia składników.
Do przygotowanego ciasta dodaj starte gruszki oraz około 50 g posiekanych orzechów. Pozostałe orzechy zachowaj do dekoracji.
Masa powinna być dość gęsta i bez problemu utrzymywać się na łyżce. Jeśli gruszki puściły dużo soku i ciasto jest zbyt rzadkie, dodaj 1–2 łyżki mąki.
Jak usmażyć chrupiące placuszki?
Na dużej patelni rozgrzej niewielką ilość oleju lub masła klarowanego.
Nakładaj porcje ciasta łyżką i lekko je spłaszczaj. Nie rób zbyt dużych placuszków – mniejsze łatwiej przewrócić, a ich brzegi stają się znacznie bardziej chrupiące.
Smaż na średnim ogniu przez około 2–3 minuty z każdej strony, aż placuszki będą mocno rumiane. Zbyt wysoka temperatura szybko przypali brzegi, zanim środek zdąży się usmażyć.
Gotowe placuszki przełóż na ręcznik papierowy.
Co zrobić, żeby brzegi naprawdę chrupały?
Najważniejsza jest dobrze rozgrzana patelnia i niezbyt gruba warstwa ciasta. Placuszki powinny mieć wystarczająco dużo miejsca – jeśli ułożysz ich zbyt wiele jednocześnie, temperatura patelni spadnie i zamiast się smażyć, zaczną się dusić.
Nie układaj też gorących placuszków jeden na drugim od razu po zdjęciu z patelni. Para szybko zmiękczy chrupiącą powierzchnię.
Jak je podawać?
Jeszcze ciepłe placuszki posyp posiekanymi orzechami i odrobiną cukru pudru. Jeśli lubisz słodsze śniadania, polej je cienką strużką miodu albo syropu klonowego.
Świetnie smakują również z gęstym jogurtem naturalnym. Połączenie ciepłej gruszki, cynamonu i prażonych podczas smażenia orzechów jest tak dobre, że dodatki właściwie nie są potrzebne.
A jeśli kilka placuszków zostanie na później, można je krótko podgrzać na suchej patelni. Dzięki temu brzegi ponownie zrobią się przyjemnie chrupiące.