Jesienią trudno o prostszy deser niż ciasto z jabłkami, ale wystarczy zmienić sposób ułożenia owoców, żeby wyglądało zupełnie inaczej. Zamiast kłaść plasterki płasko, ustawiam je pionowo, jeden obok drugiego. Zaczynam od zewnętrznej krawędzi i stopniowo przesuwam się do środka, tworząc wzór przypominający duży kwiat.
Podczas pieczenia jabłka miękną, ich brzegi delikatnie się karmelizują, a sok spływa między warstwy ciasta. Po wyjęciu z piekarnika deser wygląda jak jesienna róża złożona z dziesiątek złocistych płatków.
Składniki
Na ciasto
- 220 g mąki pszennej
- 120 g zimnego masła
- 60 g cukru pudru
- 1 żółtko
- 1–2 łyżki zimnej wody
- szczypta soli
Na jabłkowy kwiat
- 5–6 średnich jabłek, najlepiej czerwonych
- 2 łyżki brązowego cukru
- 1 łyżeczka cynamonu
- 1 łyżka soku z cytryny
- 25 g roztopionego masła
- 2 łyżki konfitury morelowej
- 1 łyżeczka cukru waniliowego
Przygotowanie ciasta
Mąkę mieszam z cukrem pudrem i solą. Dodaję pokrojone w kostkę zimne masło i szybko rozcieram składniki palcami, aż powstaną drobne okruszki.
Dodaję żółtko oraz łyżkę zimnej wody. Krótko zagniatam ciasto. Jeśli jest zbyt suche, dolewam jeszcze odrobinę wody. Formuję kulę, owijam ją i wkładam do lodówki na około 30 minut.
Schłodzone ciasto rozwałkowuję i przekładam do formy na tartę o średnicy około 24 cm. Dociskam je do dna oraz brzegów, a nadmiar odcinam.
Spód nakłuwam widelcem i podpiekam przez około 12 minut w piekarniku nagrzanym do 180°C.
Jabłka układam zupełnie inaczej
Jabłek nie obieram, ponieważ czerwona skórka tworzy piękne obramowanie każdego „płatka”. Owoce przekrawam, usuwam gniazda nasienne i kroję na cienkie plasterki.
Skrapiam je sokiem z cytryny. Jeśli jabłka są twarde i łamią się podczas układania, wkładam je na 1–2 minuty do mikrofalówki albo krótko podgrzewam na patelni. Powinny jedynie lekko zmięknąć.
Podpieczony spód smaruję cienką warstwą konfitury morelowej.
Plasterki jabłek ustawiam pionowo, zaczynając przy zewnętrznym brzegu formy. Każdy kolejny plaster lekko zachodzi na poprzedni. Układam je dookoła, tworząc kolejne coraz mniejsze kręgi.
W samym środku zwijam kilka najcieńszych plasterków, aby utworzyły środek jabłkowego kwiatu.
Pieczenie
Roztopione masło mieszam z brązowym cukrem, cynamonem i cukrem waniliowym. Delikatnie smaruję nim jabłka, starając się pokryć również ich wystające krawędzie.
Tartę wkładam do piekarnika nagrzanego do 180°C i piekę około 35–45 minut.
W tym czasie ciasto powinno się zezłocić, a jabłka zmięknąć i lekko skarmelizować na wystających brzegach.
Jeżeli końcówki jabłek rumienią się zbyt szybko, pod koniec pieczenia luźno przykrywam tartę folią aluminiową.
Ostatni trik robi różnicę
Po wyjęciu ciasta podgrzewam konfiturę morelową z łyżeczką wody. Jeszcze ciepłe jabłka smaruję cienką warstwą konfitury.
Dzięki temu owoce zaczynają pięknie błyszczeć, a wzór staje się jeszcze bardziej widoczny. Czerwone krawędzie skórek kontrastują ze złocistym miąższem i naprawdę przypominają płatki kwiatu.
Jak podawać?
Tarta jest pyszna zarówno lekko ciepła, jak i całkowicie wystudzona. Można podać ją samą albo dodać gałkę lodów waniliowych, kleks bitej śmietany czy łyżkę gęstego jogurtu.
Najbardziej efektownie wygląda jednak przed pokrojeniem. Warto postawić ją na stole w całości – pionowo ułożone plasterki tworzą wzór, który sprawia wrażenie znacznie bardziej skomplikowanego, niż jest w rzeczywistości.
Mały trik
Do tej tarty najlepiej wybierać jabłka, które zachowują kształt podczas pieczenia. Plasterki powinny być również podobnej grubości. Dzięki temu „płatki” pieką się równomiernie i nie opadają.
To jeden z tych jesiennych deserów, w których prosty sposób ułożenia składników robi niemal całe wrażenie. Zwykłe jabłka, kruche ciasto i odrobina cynamonu po upieczeniu zamieniają się w złocisty, pachnący kwiat.