Skip to content
Babcine Przepisy
Ciasta

Wydrążam gruszki i wypełniam je orzechowym kremem – po upieczeniu sok miesza się z nadzieniem

Kiedy mam kilka dojrzałych gruszek, zamiast kroić je do ciasta przygotowuję z nich prosty deser prosto z piekarnika. Wydrążam środek każdego owocu i wypełniam go gęstym kremem z orzechów. Pod wpływem temperatury gruszki miękną, puszczają dużo aromatycznego soku, a nadzienie staje się ciepłe i kremowe.

Najlepsze dzieje się na dnie naczynia. Sok z gruszek miesza się z miodem, masłem i orzechowym nadzieniem, tworząc naturalny sos, którym można polać owoce tuż przed podaniem.

Składniki

  • 4 duże, dojrzałe, ale jędrne gruszki
  • 100 g orzechów włoskich
  • 80 g serka mascarpone lub kremowego serka śmietankowego
  • 2 łyżki miodu
  • 1 łyżka miękkiego masła
  • ½ łyżeczki cynamonu
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • szczypta soli
  • 2 łyżki grubo posiekanych orzechów do posypania
  • opcjonalnie odrobina soku z cytryny

Przygotowanie

Gruszki dokładnie myję i osuszam. Odcinam niewielki fragment od góry albo pozostawiam ogonek i ostrożnie wydrążam środek od strony szerszej części owocu. Usuwam gniazdo nasienne, ale zostawiam dość grube ścianki, żeby gruszki zachowały kształt podczas pieczenia.

Orzechy drobno mielę. Łączę je z mascarpone, miodem, miękkim masłem, cynamonem, cukrem waniliowym i szczyptą soli. Mieszam do uzyskania gęstego, kremowego nadzienia. Jeśli masa jest bardzo zwarta, dodaję łyżeczkę miodu.

Każdą gruszkę obficie wypełniam kremem orzechowym. Nadzienie może lekko wystawać ponad owoc. Na wierzchu rozsypuję kilka większych kawałków orzechów.

Gruszki ustawiam pionowo w niewielkim naczyniu żaroodpornym. Na dno wlewam 2–3 łyżki wody. Dzięki temu sok wypływający podczas pieczenia nie przypala się i tworzy aromatyczny sos.

Piekę w temperaturze 180°C przez około 25–35 minut. Dokładny czas zależy od wielkości i dojrzałości owoców. Gruszki powinny być miękkie po nakłuciu, ale nadal zachowywać swój kształt.

Pod koniec pieczenia zaglądam do naczynia – na jego dnie powinien zebrać się złocisty sok wymieszany z miodem i odrobiną orzechowego kremu.

Najlepszy moment jest po wyjęciu z piekarnika

Gorących gruszek nie podaję od razu. Zostawiam je na około 5 minut, a następnie polewam każdą porcję sosem z dna naczynia. Wtedy słodki sok owocowy wsiąka również w orzechowe nadzienie.

Wierzch można dodatkowo posypać prażonymi orzechami. Jeśli deser ma być bardziej efektowny, obok ciepłej gruszki świetnie sprawdzi się łyżka jogurtu greckiego albo gałka lodów waniliowych.

Jakie gruszki wybrać?

Najlepsze są owoce dojrzałe, ale wciąż jędrne. Bardzo miękkie gruszki mogą rozpaść się podczas wydrążania lub pieczenia. Z kolei twarde potrzebują znacznie więcej czasu w piekarniku.

Mały trik

Jeśli chcę uzyskać mocniej karmelizowaną powierzchnię, na ostatnie kilka minut pieczenia smaruję gruszki odrobiną miodu wymieszanego z masłem. Skórka staje się wtedy błyszcząca i lekko rumiana.

To prosty jesienny deser, w którym praktycznie wszystko powstaje w jednym naczyniu. Miękka, soczysta gruszka, ciepły krem orzechowy i słodki sos zbierający się podczas pieczenia sprawiają, że każda łyżeczka smakuje trochę inaczej.

Read next