Kiedy mam ochotę na coś chrupiącego, zamiast otwierać kolejną paczkę gotowych przekąsek, wyciągam z szafki puszkę ciecierzycy. Dodaję ser, kilka prostych przypraw i po chwili mam masę, z której powstają złociste kąski z miękkim, serowym środkiem.
Najlepiej smakują jeszcze ciepłe, kiedy z zewnątrz są przyjemnie chrupiące, a ser w środku pozostaje ciągnący. Podaję je z prostym sosem jogurtowo-czosnkowym i zazwyczaj znikają z talerza, zanim zdążą całkowicie wystygnąć.
Składniki
Na około 15–18 kąsków:
- 1 puszka ciecierzycy (około 400 g)
- 120 g tartej mozzarelli
- 1 jajko
- 3–4 łyżki bułki tartej
- 1 ząbek czosnku
- 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
- 1/2 łyżeczki słodkiej papryki
- 1/2 łyżeczki suszonego oregano
- szczypta ostrej lub wędzonej papryki
- sól i pieprz do smaku
- odrobina oleju do posmarowania
Na szybki sos:
- 150 g gęstego jogurtu naturalnego
- 1 mały ząbek czosnku
- 1 łyżka posiekanego szczypiorku lub natki pietruszki
- 1 łyżeczka soku z cytryny
- sól i pieprz
Przygotowanie
Ciecierzycę dokładnie odsączam z zalewy i płuczę pod zimną wodą. Przekładam ją do dużej miski i rozgniatam widelcem lub tłuczkiem do ziemniaków. Nie robię idealnie gładkiego purée – niewielkie kawałki ciecierzycy sprawiają, że kąski mają ciekawszą strukturę.
Dodaję jajko, startą mozzarellę, przeciśnięty przez praskę czosnek, natkę pietruszki oraz przyprawy. Wsypuję 3 łyżki bułki tartej i dokładnie mieszam.
Jeśli masa jest zbyt wilgotna i trudno ją formować, dodaję jeszcze jedną łyżkę bułki tartej. Powinna być miękka, ale na tyle zwarta, żeby można było bez problemu uformować niewielkie kulki lub płaskie kotleciki.
Jak uzyskać chrupiącą skórkę?
Uformowane kąski układam na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i delikatnie smaruję lub spryskuję olejem.
Piekę w piekarniku nagrzanym do 200°C przez około 20–25 minut. Mniej więcej w połowie pieczenia przewracam je na drugą stronę. Powinny być wyraźnie złociste i chrupiące na brzegach.
Jeśli mam frytkownicę beztłuszczową, przygotowuję je w temperaturze około 190°C przez 12–15 minut, zależnie od ich wielkości.
Prosty trik z serem
Jeśli zależy mi na wyjątkowo serowym środku, nie dodaję całej mozzarelli bezpośrednio do masy. Część kroję w małe kostki.
Podczas formowania wkładam kawałeczek sera do środka każdego kąska i dokładnie zamykam go masą z ciecierzycy. Po upieczeniu środek jest wtedy miękki i ciągnący, a zewnętrzna warstwa pozostaje chrupiąca.
Sos robię w minutę
Jogurt mieszam z przeciśniętym czosnkiem, sokiem z cytryny i posiekanymi ziołami. Doprawiam solą oraz pieprzem.
Chłodny, lekko kwaśny sos bardzo dobrze pasuje do ciepłych, serowych kąsków.
Z czym je podawać?
Najczęściej stawiam je na stole jako przekąskę do maczania w sosie. Można jednak podać je również z dużą porcją sałatki i zrobić z nich prostą kolację.
Sprawdzą się też jako przekąska na imprezę. Wtedy formuję mniejsze kuleczki, żeby można było wygodnie zjeść je w jednym lub dwóch kęsach.
Co najważniejsze, podstawą przepisu są produkty, które często już mam w kuchni. Jedna puszka ciecierzycy, trochę sera i kilka dodatków wystarczą, żeby przygotować całą porcję złocistych, chrupiących kąsków.