Duże pieczarki aż proszą się o nadziewanie, ale zamiast przygotowywać każdą osobno, składam je jedna na drugiej. Między kapeluszami ukrywam kremowy farsz z posiekanych nóżek, cebuli i sera. Po zapieczeniu powstają małe grzybowe wieże – rumiane na zewnątrz, soczyste w środku i pełne ciągnącego się sera.
To prosty sposób na pieczarki, który na talerzu wygląda znacznie bardziej efektownie niż klasyczne faszerowane kapelusze.
Składniki
- 9 dużych pieczarek portobello lub bardzo dużych pieczarek
- 1 mała cebula
- 2 ząbki czosnku
- 150 g tartego sera
- 100 g serka śmietankowego
- 2 łyżki bułki tartej
- 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
- 1 łyżka masła
- 1 łyżka oliwy
- ½ łyżeczki tymianku
- sól
- świeżo mielony pieprz
Przygotowanie farszu
Pieczarki dokładnie oczyszczam. Delikatnie wykręcam nóżki, aby nie uszkodzić kapeluszy. Nóżek nie wyrzucam – drobno je siekam, ponieważ będą podstawą farszu.
Na patelni rozgrzewam masło. Dodaję posiekaną cebulę i smażę przez 2–3 minuty. Dorzucam nóżki pieczarek oraz czosnek. Smażę na dość dużym ogniu, aż płyn odparuje, a grzyby zaczną się lekko rumienić.
Zdejmuję patelnię z ognia i pozostawiam zawartość na kilka minut do przestudzenia.
Dodaję serek śmietankowy, około 100 g tartego sera, bułkę tartą, natkę pietruszki oraz tymianek. Doprawiam solą i pieprzem. Wszystko dokładnie mieszam. Farsz powinien być gęsty, żeby podczas pieczenia nie wypływał całkowicie spomiędzy kapeluszy.
Buduję grzybowe wieże
Kapelusze układam blaszkami do góry i lekko doprawiam.
Na pierwszy kapelusz nakładam grubą porcję farszu. Przykrywam drugim kapeluszem, ponownie nakładam farsz i zamykam trzecim.
W ten sam sposób przygotowuję pozostałe pieczarki. Z 9 dużych kapeluszy powstają 3 wysokie grzybowe wieże.
Nie dociskam ich zbyt mocno. Farsz powinien pozostać widoczny pomiędzy kolejnymi warstwami.
Pieczenie
Wieże ostrożnie ustawiam w naczyniu żaroodpornym posmarowanym oliwą. Wierzch każdej posypuję pozostałym tartym serem.
Piekę w temperaturze 190°C przez około 25–30 minut.
Pod koniec można zwiększyć temperaturę do 210°C na 3–5 minut, żeby ser i powierzchnia pieczarek mocniej się zarumieniły.
Po wyjęciu z piekarnika zostawiam je na kilka minut. Dzięki temu farsz lekko się ustabilizuje i wieże łatwiej będzie przenieść na talerz.
Najlepszy jest środek
Z góry wyglądają jak ogromne zapiekane pieczarki. Dopiero z boku widać, że każdy kapelusz oddziela gruba warstwa kremowego farszu.
Podczas pieczenia sok z pieczarek miesza się z serem i nadzieniem, dzięki czemu środek pozostaje wyjątkowo soczysty. Na powierzchni ser mocno się rumieni, a jego wystające fragmenty tworzą chrupiące brzegi.
Grzybowe wieże można podawać samodzielnie jako gorącą przekąskę albo jako danie główne z pieczonymi ziemniakami, puree czy świeżą sałatką.
Wskazówka: wybieraj pieczarki o podobnej średnicy. Dzięki temu kolejne kapelusze będą stabilnie leżały jeden na drugim, a gotowa wieża nie przewróci się podczas pieczenia.