Te chrupiące koszyczki wyglądają efektownie, choć robi się je z kilku prostych składników. Dynię ścieram drobno, łączę z parmezanem i piekę w bardzo cienkich porcjach. Najważniejszy moment przychodzi zaraz po wyjęciu z piekarnika – wtedy płaty są jeszcze elastyczne i można nadać im kształt. Po chwili twardnieją i stają się przyjemnie chrupiące.
Do środka wkładam gorące pieczarki z cebulką i ziołami. Powstaje jesienna przekąska, która świetnie wygląda na stole.
Składniki na 6–8 koszyczków:
- 350 g miąższu dyni
- 180 g drobno startego parmezanu
- 1 jajko
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej
- ½ łyżeczki suszonego tymianku
- świeżo mielony pieprz
- szczypta soli
Na grzybowy farsz:
- 400 g pieczarek
- 1 duża cebula
- 1 ząbek czosnku
- 1 łyżka masła
- 1 łyżka oleju
- 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
- sól i pieprz
- odrobina parmezanu do podania
Przygotowanie
Dynię ścieram na drobnych oczkach tarki. Jeśli jest bardzo soczysta, przekładam ją na czystą ściereczkę i lekko odciskam nadmiar płynu. Nie może być jednak zupełnie sucha.
Dodaję drobno starty parmezan, jajko, mąkę ziemniaczaną, tymianek i pieprz. Mieszam, aż powstanie zwarta masa.
Blachę wykładam papierem do pieczenia. Nakładam niewielkie porcje masy i rozprowadzam je bardzo cienko, tworząc koła o średnicy około 12–14 cm. Im cieńsze będą płaty, tym bardziej chrupiący będzie końcowy efekt.
Piekę w 200°C przez około 12–16 minut, aż brzegi staną się mocno złociste, a środek będzie dobrze zapieczony.
W czasie pieczenia przygotowuję farsz. Pieczarki kroję w plasterki. Cebulę drobno siekam i podsmażam na maśle z olejem. Dodaję pieczarki i smażę na większym ogniu, aż odparuje z nich woda i zaczną się rumienić.
Pod koniec dodaję przeciśnięty przez praskę czosnek, sól, pieprz oraz natkę pietruszki. Farsz powinien być aromatyczny, ale przede wszystkim dość suchy – nadmiar płynu szybko zmiękczyłby chrupiące koszyczki.
Upieczone dyniowo-parmezanowe płaty wyjmuję pojedynczo z piekarnika. Nie czekam, aż ostygną. Jeszcze gorące i elastyczne przekładam na odwrócone małe miseczki, szklanki lub foremki do muffinek i delikatnie dociskam boki.
Po kilku minutach parmezan zastyga, a płaty zachowują nadany im kształt. Dopiero wtedy zdejmuję je z foremek.
Do każdego chrupiącego koszyczka nakładam porcję gorących pieczarek. Posypuję natką pietruszki i niewielką ilością świeżo startego parmezanu.
Ważna wskazówka: farsz najlepiej nakładać tuż przed podaniem. Dzięki temu dyniowo-parmezanowe ścianki pozostają chrupiące i nie nasiąkają sokiem z grzybów.
Z zewnątrz są cienkie, złociste i kruche, a w środku kryją miękkie, mocno grzybowe nadzienie. To jeden z tych jesiennych przepisów, w których prosty sposób formowania całkowicie zmienia wygląd zwyczajnych składników.