Kapusta włoska zwykle trafia do zupy, gołąbków albo surówki. Tym razem robię z niej coś zupełnie innego. Kroję całą główkę w grube kliny, między delikatnie rozchylone liście wciskam dobrze doprawione mięso mielone, a następnie zapiekam wszystko razem. Po wyjęciu z piekarnika kapusta jest miękka w środku, przyrumieniona na brzegach, a całość można kroić w duże kawałki zupełnie jak tort.
To świetny pomysł na sycący obiad z jednej formy. Najlepszy moment przychodzi podczas krojenia – dopiero wtedy widać wszystkie warstwy kapusty przełożone soczystym farszem.
Składniki
- 1 duża główka kapusty włoskiej
- 600 g mięsa mielonego wieprzowego, wołowego lub mieszanego
- 1 duża cebula
- 2 ząbki czosnku
- 1 jajko
- 3 łyżki bułki tartej
- 1 łyżeczka słodkiej papryki
- 1/2 łyżeczki majeranku
- 1/2 łyżeczki pieprzu
- sól do smaku
- 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
- 150 ml bulionu
- 2 łyżki oleju
- 120 g startego sera, opcjonalnie
Przygotowanie
Kapustę dokładnie myję i usuwam zewnętrzne, uszkodzone liście. Nie wycinam całego głąba, ponieważ powinien przytrzymywać liście podczas pieczenia. Główkę kroję od góry w grube kliny, pozostawiając je połączone przy podstawie.
Cebulę drobno siekam i podsmażam przez kilka minut, aż zmięknie. Studzę ją, a następnie łączę z mięsem mielonym, przeciśniętym przez praskę czosnkiem, jajkiem, bułką tartą, papryką, majerankiem, natką pietruszki, solą i pieprzem.
Delikatnie rozchylam kolejne warstwy kapusty i wciskam pomiędzy nie niewielkie porcje farszu. Nie trzeba wypełniać każdej szczeliny – mięso powinno być rozłożone równomiernie, aby kapusta zachowała swój kształt.
Tak przygotowaną kapustę przekładam do okrągłego naczynia żaroodpornego. Skrapiam olejem i wlewam na dno bulion. Przykrywam naczynie folią aluminiową lub pokrywką.
Piekę około 50 minut w temperaturze 190°C. Następnie zdejmuję przykrycie i piekę jeszcze około 20–25 minut, aż brzegi liści wyraźnie się przyrumienią, a mięso będzie całkowicie upieczone.
Jeśli chcę uzyskać bardziej zapieczoną wersję, pod koniec posypuję wierzch startym serem i wkładam do piekarnika jeszcze na kilka minut. Ser powinien się roztopić i utworzyć złocistą skorupkę.
Najważniejszy moment – krojenie
Po wyjęciu z piekarnika zostawiam kapustę na około 10 minut. Dzięki temu soki pozostają w środku, a całość łatwiej pokroić.
Potem wbijam nóż od środka w kierunku brzegu i wycinam duży trójkątny kawałek jak z tortu. W przekroju widać pofałdowane liście kapusty poprzedzielane warstwami soczystego mięsa.
Z czym podawać?
To danie jest wystarczająco sycące, żeby podać je samodzielnie. Dobrze pasuje jednak do puree ziemniaczanego, pieczonych ziemniaków albo kromki świeżego chleba. Można również przygotować szybki sos z jogurtu, czosnku i koperku.
Kapusta podczas pieczenia przejmuje smak mięsa i przypraw, natomiast jej najbardziej wystające fragmenty mocno się rumienią. Właśnie połączenie miękkiego środka z przypieczonymi brzegami sprawia, że trudno skończyć na jednym kawałku.
Mała wskazówka
Nie wybieraj bardzo luźnej główki kapusty. Najlepiej sprawdzi się zwarta kapusta włoska z dużymi, elastycznymi liśćmi. Dzięki temu podczas faszerowania i pieczenia zachowa efektowny, okrągły kształt.
Jeżeli farsz wydaje się zbyt zwarty, można dodać do niego 2–3 łyżki zimnego bulionu. Mięso po upieczeniu będzie wtedy bardziej soczyste.
Z pozoru to tylko kapusta z mięsem, ale sposób przygotowania całkowicie zmienia efekt. Zamiast zawijać pojedyncze gołąbki, przygotowuję jedną dużą porcję, którą stawiam na stole i kroję dopiero przy podawaniu. Każdy dostaje swój kawałek pełen rumianej kapusty i aromatycznego farszu.