Kurczak i dynia mogą wyglądać zupełnie inaczej niż w klasycznej zapiekance. Tym razem kroję oba składniki w długie paski i przeplatam je ze sobą jak wiklinowy koszyk. Pod spodem ukrywam kremowe, ziołowe nadzienie, dzięki któremu mięso podczas pieczenia pozostaje soczyste.
W piekarniku dynia mięknie i lekko się karmelizuje, a paski kurczaka pięknie się rumienią. Po przekrojeniu widać nie tylko kolorową kratkę, ale również kremowy środek.
Składniki
Na 4–5 porcji:
- 700 g filetu z piersi kurczaka
- około 500 g dyni piżmowej
- 150 g serka śmietankowego
- 100 g tartej mozzarelli
- 2 ząbki czosnku
- 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
- 1 łyżeczka tymianku
- 1 łyżeczka słodkiej papryki
- 2 łyżki oliwy
- sól
- świeżo mielony pieprz
Przygotowanie dyni
Dynię obieram i usuwam pestki. Najlepiej sprawdzi się długa część dyni piżmowej, ponieważ łatwo otrzymać z niej równe kawałki.
Kroję ją w długie, dość cienkie paski o szerokości około 2–3 cm. Powinny być elastyczne, dlatego przekładam je na blachę, smaruję odrobiną oliwy i podpiekam przez 5–7 minut w 190°C.
Nie mogą całkowicie zmięknąć. Chodzi tylko o to, żeby nie łamały się podczas zaplatania.
Kurczaka też kroję w długie paski
Filety kroję wzdłuż na możliwie długie paski podobnej szerokości jak dynia. Grubsze kawałki delikatnie rozbijam przez folię spożywczą.
Mięso oprószam solą, pieprzem, słodką papryką oraz tymiankiem. Dodaję odrobinę oliwy i dokładnie mieszam.
Kremowy środek
Serek śmietankowy mieszam z mozzarellą, przeciśniętym przez praskę czosnkiem oraz natką pietruszki. Doprawiam pieprzem.
Powinna powstać dość gęsta masa. Nie może być zbyt płynna, ponieważ podczas pieczenia wypłynęłaby spod kratki.
Teraz najciekawsze – zaplatanie
Na arkuszu papieru do pieczenia układam kilka pasków kurczaka równolegle obok siebie, pozostawiając między nimi niewielkie odstępy.
Następnie prostopadle przeplatam paski dyni: raz prowadzę dynię nad kurczakiem, a przy kolejnym pasku pod nim. Następny rząd zaczynam odwrotnie.
W ten sposób powstaje charakterystyczna pomarańczowo-złota kratka.
Przygotowuję drugą podobną część albo nieco większą kratkę, zależnie od długości pasków.
Na środku rozprowadzam kremowe nadzienie. Za pomocą papieru delikatnie składam boki do środka, tak aby kratka otuliła farsz i utworzyła zwartą pieczeń.
Pieczenie
Całość przekładam do naczynia żaroodpornego. Wierzch lekko smaruję oliwą.
Piekę w temperaturze 190°C przez około 35–45 minut. Dokładny czas zależy od grubości mięsa.
Pod koniec można zwiększyć temperaturę do 210°C na kilka minut, aby dynia mocniej się skarmelizowała, a kurczak nabrał apetycznego koloru.
Kurczak powinien być całkowicie upieczony; najbezpieczniej sprawdzić najgrubsze miejsce termometrem kuchennym – mięso drobiowe powinno osiągnąć co najmniej 74°C.
Nie kroję od razu
Po wyjęciu z piekarnika zostawiam całość na około 8–10 minut. To ważne, ponieważ soki pozostają wtedy w mięsie, a kremowe nadzienie lekko gęstnieje.
Dopiero później kroję zapiekaną kratkę na grube plastry.
Na zewnątrz mamy rumianego kurczaka i słodką, lekko skarmelizowaną dynię, a pomiędzy nimi kremowy ser z czosnkiem i ziołami.
Wskazówka: dyni nie warto kroić zbyt grubo. Cienkie, lekko podpieczone paski znacznie łatwiej przeplatają się z mięsem i pieką w podobnym czasie jak kurczak.