Skip to content
Babcine Przepisy
Dania

Biorę kurczaka i owijam go cienkimi nitkami pora – po upieczeniu zielone paski tworzą chrupiącą siatkę

Pierś z kurczaka często pojawia się na moim stole, ale tym razem przygotowuję ją zupełnie inaczej. Zamiast panierki wykorzystuję pora. Kroję go w bardzo cienkie, długie paski i oplatam nimi mięso. Podczas pieczenia por mięknie przy kurczaku, a jego wystające brzegi mocno się rumienią i stają się przyjemnie chrupiące.

Efekt wygląda niezwykle apetycznie – na powierzchni mięsa powstaje złocisto-zielona siatka, a pod nią kurczak pozostaje soczysty.

Składniki

  • 4 piersi z kurczaka
  • 2 duże pory
  • 2 łyżki oliwy lub oleju
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • ½ łyżeczki suszonego tymianku
  • ½ łyżeczki czosnku granulowanego
  • sól
  • świeżo mielony pieprz
  • 1 łyżeczka musztardy
  • 1 łyżeczka miodu
  • kilka gałązek świeżego tymianku
  • około 80 ml bulionu

Przygotowanie

Piersi z kurczaka oczyszczam i dokładnie osuszam ręcznikiem papierowym. Nacieram je solą, pieprzem, słodką papryką, czosnkiem granulowanym i tymiankiem.

W małej miseczce mieszam łyżkę oliwy z musztardą, miodem i przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Powstałą marynatą smaruję mięso ze wszystkich stron.

Pory dokładnie myję. Wykorzystuję zarówno jasną, jak i delikatniejszą zieloną część. Rozcinam je wzdłuż, a następnie kroję na bardzo cienkie, długie paski przypominające nitki.

Jeżeli paski są sztywne, zanurzam je na około minutę we wrzątku, a następnie osuszam. Dzięki temu stają się elastyczne i znacznie łatwiej oplatają mięso.

Każdą pierś z kurczaka owijam paskami pora. Część układam ukośnie w jedną stronę, a kolejne paski w przeciwną, żeby na powierzchni powstał nieregularny wzór przypominający siatkę.

Pieczenie

Kurczaka układam w naczyniu żaroodpornym posmarowanym niewielką ilością tłuszczu. Na dno wlewam bulion, uważając, aby nie polewać nim bezpośrednio pora.

Piekę w temperaturze 190°C przez około 25–30 minut, zależnie od wielkości piersi.

Na ostatnie 5–7 minut zwiększam temperaturę do około 210°C lub włączam funkcję grilla. To właśnie wtedy cienkie paski pora zaczynają mocniej się rumienić, a ich brzegi robią się chrupiące.

Po wyjęciu z piekarnika zostawiam mięso na 5 minut przed krojeniem.

Dlaczego warto zrobić kurczaka właśnie w ten sposób?

Por podczas pieczenia oddaje mięsu swój delikatnie słodkawy aromat. Paski znajdujące się bezpośrednio przy kurczaku pozostają miękkie i soczyste, natomiast te na powierzchni stają się złociste i lekko chrupiące.

Po przekrojeniu kontrast jest jeszcze lepszy: w środku mamy jasne, soczyste mięso, a na zewnątrz cienką siatkę przypieczonego pora.

Z czym podawać?

Tak przygotowany kurczak świetnie pasuje do pieczonych ziemniaków, puree, ryżu albo lekkiej sałatki. Można również polać go kilkoma łyżkami aromatycznego sosu, który pozostaje na dnie naczynia.

Wskazówka: nie krój pora zbyt grubo. Im cieńsze są paski, tym efektowniejszą siatkę utworzą i tym łatwiej ich brzegi staną się chrupiące podczas końcowych minut pieczenia.

Read next