Biorę ziemniaki i wędzonego łososia – te chrupiące placuszki robią furorę na kolacji
Chrupiące z zewnątrz, miękkie i aromatyczne w środku – te placuszki ziemniaczane z wędzonym łososiem to świetny pomysł na prostą kolację, przekąskę albo efektowne danie dla gości. Połączenie delikatnych ziemniaków, słonego łososia i świeżego koperku sprawia, że trudno poprzestać na jednym.
Składniki
- 700 g ziemniaków
- 150 g wędzonego łososia
- 2 jajka
- 2 łyżki kwaśnej śmietany lub jogurtu naturalnego
- 2 łyżki mąki pszennej
- 2 cebulki dymki
- 2 łyżki posiekanego koperku
- sól do smaku
- świeżo mielony pieprz
- olej do smażenia
Do podania:
- kwaśna śmietana lub sos jogurtowy
- świeży koperek
- kawałki cytryny
Przygotowanie
Ziemniaki obierz i zetrzyj na tarce o grubych oczkach. Przełóż je na czystą ściereczkę lub gazę i bardzo dokładnie odciśnij nadmiar wody. To ważny krok – dzięki temu placuszki będą naprawdę chrupiące.
Wędzonego łososia pokrój na niewielkie kawałki. Cebulkę dymkę drobno posiekaj.
W dużej misce połącz starte ziemniaki, łososia, jajka, śmietanę, mąkę, cebulkę oraz koperek. Dopraw świeżo mielonym pieprzem. Z solą warto uważać, ponieważ wędzony łosoś sam w sobie jest dość słony.
Na patelni rozgrzej niewielką ilość oleju. Nakładaj porcje masy ziemniaczanej i lekko spłaszczaj je łyżką, formując nieduże placuszki.
Smaż na średnim ogniu przez około 3–4 minuty z każdej strony, aż placuszki staną się intensywnie złociste i chrupiące.
Po usmażeniu przełóż je na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym, aby pozbyć się nadmiaru tłuszczu.
Podawaj od razu, najlepiej z sosem jogurtowo-śmietanowym, świeżym koperkiem i kawałkiem cytryny.
Jak zrobić prosty sos do placuszków?
Wymieszaj 4 łyżki gęstego jogurtu naturalnego z 2 łyżkami kwaśnej śmietany. Dodaj trochę posiekanego koperku, kilka kropel soku z cytryny, pieprz i odrobinę soli.
Taki chłodny, lekko kwaśny sos doskonale równoważy smak wędzonego łososia i chrupiących ziemniaków.
Sekret idealnie chrupiących placuszków
Najważniejsze jest bardzo dokładne odciśnięcie startych ziemniaków. Im mniej wody pozostanie w masie, tym bardziej rumiane i chrupiące będą placuszki.
Nie należy również kłaść zbyt wielu placuszków jednocześnie na patelni. Jeśli temperatura tłuszczu mocno spadnie, zaczną się dusić zamiast smażyć.
Możesz przygotować je także w piekarniku
Jeżeli chcesz ograniczyć ilość tłuszczu, uformuj placuszki na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, delikatnie posmaruj je olejem i piecz około 25–30 minut w 200°C. W połowie pieczenia odwróć je na drugą stronę.
Nie będą identyczne jak smażone, ale nadal wyjdą złociste i bardzo smaczne.
Te placuszki najlepiej smakują świeżo przygotowane, kiedy brzegi są jeszcze mocno chrupiące, a środek pozostaje miękki i soczysty. To prosty sposób, żeby ze zwykłych ziemniaków zrobić kolację, która wygląda i smakuje znacznie bardziej wyjątkowo.