Zostało ci trochę puree ziemniaczanego z obiadu? Nie wyrzucaj go. Wystarczy rozwałkować je bardzo cienko między dwoma arkuszami papieru do pieczenia, a piekarnik zamieni zwykłe ziemniaki w złociste, kruche chipsy. Najlepsze są właśnie te fragmenty, na których podczas pieczenia pojawiają się małe bąbelki – po ostygnięciu robią się wyjątkowo chrupiące.
Składniki
- 500 g ugotowanych ziemniaków
- 1 łyżka skrobi ziemniaczanej
- 2 łyżki startego parmezanu
- 1 łyżka oliwy lub roztopionego masła
- 1/2 łyżeczki czosnku granulowanego
- 1/2 łyżeczki suszonych ziół
- sól
- świeżo mielony pieprz
- opcjonalnie szczypta słodkiej lub wędzonej papryki
Przygotowanie
Ugotowane ziemniaki dokładnie odcedź i jeszcze ciepłe przeciśnij przez praskę. Powinny powstać gładkie, dość suche puree bez większych kawałków.
Dodaj skrobię ziemniaczaną, parmezan, oliwę, czosnek, zioła, sól oraz pieprz. Wymieszaj, aż masa stanie się jednolita. Nie musi przypominać klasycznego ciasta – powinna pozostać miękka i łatwa do rozsmarowania.
Na blacie rozłóż duży arkusz papieru do pieczenia. Przełóż na niego masę ziemniaczaną i przykryj drugim arkuszem.
Wałkiem rozprowadź puree na bardzo cienką warstwę, najlepiej około 2–3 mm. Im cieńsza będzie masa, tym bardziej kruche wyjdą chipsy.
Delikatnie zdejmij górny arkusz papieru. Przenieś dolny razem z ziemniaczaną warstwą na blachę.
Piecz w temperaturze 190°C przez około 25–35 minut. Czas zależy od grubości warstwy. Masa powinna wyschnąć, mocno się zezłocić i miejscami utworzyć charakterystyczne pęcherzyki.
Jeśli brzegi rumienią się szybciej, można odłamać gotowe fragmenty i pozostawić środek w piekarniku jeszcze przez kilka minut.
Po wyjęciu z piekarnika nie łam chipsów od razu. Pozostaw cały placek na kilka minut do ostygnięcia – właśnie wtedy nabiera największej chrupkości.
Na koniec połam go rękami na duże, nieregularne kawałki.
Jak uzyskać naprawdę chrupiący efekt?
Najważniejsza jest niewielka ilość wilgoci. Ziemniaki po ugotowaniu warto pozostawić na chwilę w gorącym garnku, aby odparowały. Jeśli wykorzystujesz puree pozostałe z obiadu, które zawiera dużo mleka lub śmietanki, może być potrzebna dodatkowa łyżeczka skrobi.
Nie rozwałkowuj też masy zbyt grubo. Cienka warstwa szybciej traci wilgoć, a jej powierzchnia zaczyna się charakterystycznie wybrzuszać i rumienić.
Z czym podawać?
Takie ziemniaczane chipsy świetnie smakują bez żadnych dodatków, ale można podać je również z dipem czosnkowym, jogurtowo-ziołowym albo pikantnym sosem pomidorowym.
Możesz też zmieniać przyprawy. Rozmaryn i czosnek dadzą bardziej klasyczny smak, wędzona papryka doda wyrazistości, a odrobina chili przygotuje wersję dla osób lubiących ostrzejsze przekąski.
To prosty sposób na wykorzystanie zwykłych ziemniaków w zupełnie innej formie. Zamiast kroić kolejną porcję ziemniaków na frytki, rozwałkowujesz puree niemal jak ciasto – a po upieczeniu łamiesz złocisty placek na lekkie, cienkie i chrupiące kawałki.