Kolorowa, chrupiąca i pełna kontrastujących smaków – ta surówka z czerwonej kapusty pasuje zarówno do codziennego obiadu, jak i na rodzinne spotkanie. Sekretem są suszone żurawiny, które dodają delikatnej słodyczy i świetnie komponują się z jabłkiem, orzechami oraz kremowym sosem.
Składniki
- 1/2 średniej główki czerwonej kapusty
- 1 duża marchewka
- 1 chrupiące jabłko
- 70 g suszonej żurawiny
- 60 g orzechów włoskich
- 3 łyżki majonezu
- 2 łyżki jogurtu naturalnego
- 1 łyżeczka musztardy
- 1 łyżeczka miodu
- 1 łyżka soku z cytryny
- sól do smaku
- świeżo mielony pieprz
- natka pietruszki do podania
Przygotowanie
Czerwoną kapustę drobno poszatkuj i przełóż do dużej miski. Dodaj niewielką szczyptę soli i przez chwilę ugniataj kapustę dłonią. Dzięki temu delikatnie zmięknie, ale nadal pozostanie przyjemnie chrupiąca.
Marchewkę obierz i zetrzyj na tarce o dużych oczkach. Jabłko pokrój w cienkie słupki. Nie trzeba go obierać – skórka doda surówce dodatkowego koloru.
Do kapusty dodaj marchewkę, jabłko, suszoną żurawinę oraz grubo posiekane orzechy włoskie.
W osobnej miseczce wymieszaj majonez, jogurt naturalny, musztardę, miód i sok z cytryny. Dopraw pieprzem oraz odrobiną soli.
Gotowy sos wlej do warzyw i dokładnie wszystko wymieszaj, aby składniki równomiernie się nim pokryły.
Surówkę najlepiej odstawić na około 15–20 minut do lodówki. W tym czasie smaki dobrze się połączą, a żurawina lekko zmięknie.
Przed podaniem posyp całość świeżą natką pietruszki i kilkoma dodatkowymi kawałkami orzechów.
Dlaczego warto dodać żurawinę?
Suszona żurawina to składnik, który całkowicie zmienia charakter klasycznej surówki z czerwonej kapusty. Jej słodko-kwaśny smak świetnie równoważy wyrazistość kapusty i musztardy. W połączeniu z chrupiącym jabłkiem i orzechami sprawia, że prosta surówka smakuje znacznie ciekawiej.
Z czym podawać?
Ta surówka świetnie pasuje do pieczonego kurczaka, kotletów, dań z grilla, pieczonych ziemniaków oraz domowych burgerów. Można ją również podać jako samodzielną lekką przekąskę.
Jest szybka, efektowna i można przygotować ją wcześniej. Nic więc dziwnego, że gdy pojawia się na stole, goście często proszą o przepis.