Jesienią dynia i kasztany aż proszą się o połączenie. Tym razem zamiast klasycznych placuszków przygotowuję z nich cienkie, mocno przypieczone kafelki. Pomiędzy dwiema warstwami masy chowam plaster sera, który podczas pieczenia mięknie i delikatnie się ciągnie.
Najważniejsza jest jednak chrupiąca powierzchnia. Kafelki piekę do mocnego zrumienienia, a później nie kroję ich nożem – po prostu łamię na mniejsze kawałki. Dopiero wtedy widać jasną serową warstwę ukrytą w środku.
Składniki
- 400 g miąższu dyni
- 180 g ugotowanych i obranych kasztanów jadalnych
- 120–150 g sera, np. goudy, mozzarelli lub łagodnego cheddara
- 1 jajko
- 3 łyżki bułki tartej
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej
- 1 mała cebula
- 1 ząbek czosnku
- 1 łyżeczka tymianku
- ½ łyżeczki słodkiej papryki
- szczypta gałki muszkatołowej
- sól i pieprz
- 2–3 łyżki oleju
Przygotowanie masy
Dynię pokrój na mniejsze kawałki i upiecz do miękkości. Po wystudzeniu dokładnie ją rozgnieć. Jeśli puree jest wodniste, przełóż je na sitko i pozostaw na kilkanaście minut, aby pozbyć się nadmiaru płynu.
Kasztany drobno posiekaj lub rozgnieć widelcem. Nie muszą tworzyć idealnie gładkiej masy – niewielkie kawałeczki sprawią, że kafelki będą miały ciekawszą strukturę.
Cebulę drobno posiekaj i podsmaż do zeszklenia. Pod koniec dodaj przeciśnięty czosnek.
Połącz dynię z kasztanami i cebulą. Dodaj jajko, bułkę tartą, mąkę ziemniaczaną, tymianek, paprykę oraz gałkę muszkatołową. Dopraw solą i pieprzem.
Masa powinna być zwarta i łatwa do rozsmarowania. Jeśli nadal jest bardzo miękka, dodaj jeszcze łyżkę bułki tartej.
Jak zrobić serowy środek?
Blachę wyłóż papierem do pieczenia i lekko posmaruj olejem.
Z połowy masy uformuj cienkie prostokąty o grubości około 5–7 mm. Na każdym połóż cienki plaster sera, pozostawiając niewielki wolny brzeg.
Przykryj pozostałą masą dyniowo-kasztanową. Dokładnie dociśnij brzegi, aby ser został zamknięty pomiędzy dwiema warstwami.
Wierzch delikatnie posmaruj olejem.
Pieczenie
Wstaw kafelki do piekarnika nagrzanego do 210°C i piecz około 20 minut.
Następnie ostrożnie je obróć i piecz jeszcze 10–15 minut. Powierzchnia powinna stać się mocno złocista, a miejscami nawet lekko przypieczona.
Jeżeli zależy Ci na wyjątkowo chrupiącej skórce, na ostatnie 2–3 minuty możesz włączyć funkcję grilla.
Po wyjęciu z piekarnika pozostaw kafelki na około 5 minut. W tym czasie zewnętrzna warstwa stanie się jeszcze bardziej zwarta.
Nie kroję – łamię
Właśnie tutaj pojawia się najlepsza część. Zamiast równo kroić kafelki nożem, przełamuję je rękami. Chrupiąca powierzchnia pęka, a pomiędzy dwiema pomarańczowo-kasztanowymi warstwami pojawia się cienki pasek gorącego, miękkiego sera.
Najlepiej smakują jeszcze ciepłe, kiedy środek pozostaje kremowy.
Można podawać je z sosem czosnkowo-jogurtowym, kwaśną śmietaną albo prostym dipem z jogurtu, musztardy i odrobiny miodu. Pasują również jako chrupiący dodatek do jesiennej sałatki.
To prosty sposób, żeby z dyni i kasztanów zrobić coś zupełnie innego niż zupa czy puree – złociste, chrupiące kafelki z niespodzianką schowaną dokładnie pośrodku.