Skip to content
Babcine Przepisy
Dania

Te chrupiące kieszonki z kalafiora nie mają ani grama ciasta – serowy środek widać dopiero po przełamaniu

Jeśli masz w lodówce kalafiora i kawałek sera, możesz przygotować przekąskę, która znika z talerza jeszcze na ciepło. Z zewnątrz kieszonki są rumiane i przyjemnie chrupiące, a dopiero po przełamaniu pokazują swój najlepszy sekret – gorący, ciągnący się serowy środek.

Co najważniejsze, nie potrzeba do nich klasycznego ciasta. Podstawą jest kalafior, dzięki czemu całość jest prosta, sycąca i zupełnie inna niż tradycyjne krokiety czy smażone pierożki.

Składniki

  • 1 średni kalafior
  • 1 jajko
  • 80 g drobno startego sera żółtego
  • 2 łyżki bułki tartej
  • 1 łyżka posiekanej natki pietruszki
  • 1/2 łyżeczki granulowanego czosnku
  • 1/2 łyżeczki słodkiej papryki
  • sól i pieprz do smaku
  • około 120 g mozzarelli lub innego dobrze topiącego się sera
  • odrobina oleju do posmarowania

Przygotowanie

Kalafiora podziel na różyczki i ugotuj w lekko osolonej wodzie do miękkości. Nie powinien jednak być bardzo wodnisty. Dokładnie go odcedź i pozostaw na kilka minut, aby odparował.

Przełóż kalafiora do miski i rozgnieć widelcem lub tłuczkiem. Masa nie musi być idealnie gładka – niewielkie kawałeczki kalafiora sprawią, że kieszonki będą miały ciekawszą strukturę.

Dodaj jajko, starty żółty ser, bułkę tartą, natkę pietruszki, czosnek, paprykę oraz sól i pieprz. Dokładnie wymieszaj. Masa powinna być wilgotna, ale na tyle zwarta, aby można było ją formować w dłoniach. Jeśli jest zbyt miękka, dodaj jeszcze odrobinę bułki tartej.

Mozzarellę pokrój w niewielkie, grube kawałki.

Nabierz porcję masy kalafiorowej i rozpłaszcz ją na dłoni. Na środku połóż kawałek mozzarelli, następnie przykryj go masą i dokładnie zamknij brzegi. Ser powinien być całkowicie schowany w środku.

Uformowane kieszonki układaj na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Delikatnie posmaruj lub spryskaj je olejem.

Pieczenie

Piecz w piekarniku nagrzanym do 210°C przez około 20–25 minut. W połowie pieczenia możesz ostrożnie je obrócić, aby równomiernie się przyrumieniły.

Gotowe kieszonki powinny mieć mocno złocistą, lekko chrupiącą powierzchnię. Po wyjęciu z piekarnika odczekaj 2–3 minuty – ser w środku będzie bardzo gorący.

Najlepszy moment? Pierwsze przełamanie

Z zewnątrz wyglądają niepozornie, dlatego najlepiej podawać je jeszcze ciepłe. Po przełamaniu chrupiącej kieszonki pojawia się miękki kalafiorowy środek i ciągnący ser.

Świetnie smakują samodzielnie, ale można podać je również z sosem czosnkowym, jogurtowo-ziołowym albo lekko pikantnym sosem pomidorowym.

Mały trik

Kalafior po ugotowaniu powinien być naprawdę dobrze odparowany. Im mniej wody pozostanie w warzywie, tym łatwiej uformować kieszonki i tym bardziej chrupiące będą po upieczeniu.

Jeśli chcesz uzyskać jeszcze mocniej przypieczoną powierzchnię, na ostatnie 2–3 minuty włącz funkcję grilla w piekarniku i obserwuj kieszonki, żeby ich nie przypalić.

To jeden z tych przepisów, przy których pierwsza sztuka zwykle zostaje przełamana jeszcze przy blasze – właśnie po to, żeby sprawdzić ten ciągnący się serowy środek.

Read next