Chrupiące z wierzchu, pełne ziaren i pachnących grzybów w środku. Te płytki z kaszy pęczak to świetny sposób na przygotowanie czegoś zupełnie innego z prostych, jesiennych składników. Nie kroję ich równo nożem – po upieczeniu łamię placek rękami na nieregularne kawałki. Właśnie wtedy najlepiej widać grzyby ukryte pomiędzy ziarnami.
Składniki
- 200 g kaszy pęczak
- 300 g pieczarek lub mieszanki grzybów
- 1 mała cebula
- 1 jajko
- 50 g startego parmezanu lub innego twardego sera
- 2 łyżki bułki tartej
- 1 łyżka posiekanej natki pietruszki
- 1 ząbek czosnku
- 2 łyżki oliwy
- 1/2 łyżeczki suszonego tymianku
- sól i pieprz
Przygotowanie
Kaszę pęczak ugotuj w osolonej wodzie do miękkości, ale pilnuj, aby ziarna zachowały swój kształt. Dokładnie ją odcedź i pozostaw do przestudzenia.
Pieczarki pokrój w cienkie plasterki. Cebulę drobno posiekaj. Na patelni rozgrzej łyżkę oliwy, dodaj cebulę, a po chwili grzyby. Smaż na dość dużym ogniu, aż odparuje z nich woda i zaczną się lekko rumienić. Pod koniec dodaj przeciśnięty czosnek, tymianek, sól oraz pieprz.
W misce połącz pęczak z grzybami. Dodaj jajko, parmezan, bułkę tartą i natkę pietruszki. Delikatnie wymieszaj, żeby nie rozgnieść ziaren.
Blachę wyłóż papierem do pieczenia. Rozprowadź na niej masę na warstwę o grubości około 1 cm. Mocno dociśnij ją dłonią lub łopatką – dzięki temu po upieczeniu powstanie zwarty placek.
Wierzch skrop pozostałą oliwą. Piecz około 30–40 minut w temperaturze 200°C, aż powierzchnia i brzegi staną się mocno złociste oraz chrupiące.
Jeżeli chcesz uzyskać jeszcze bardziej chrupiący efekt, na ostatnie kilka minut możesz włączyć termoobieg.
Najważniejszy moment
Po wyjęciu z piekarnika nie krój placka od razu. Pozostaw go na blasze na około 10–15 minut. Gdy lekko przestygnie i stwardnieje, zacznij łamać go rękami na nieregularne płytki.
Na przełamanych brzegach widać całe ziarna pęczaku i kawałki grzybów zamknięte pomiędzy nimi. Cienkie fragmenty są wyjątkowo chrupiące, a nieco grubsze pozostają delikatniejsze w środku.
Z czym podawać?
Płytki smakują świetnie jeszcze lekko ciepłe z sosem czosnkowo-jogurtowym, kwaśną śmietaną albo ziołowym dipem. Można również podać je jako nietypową przekąskę zamiast klasycznych krakersów.
Wskazówka: jeśli zależy Ci na naprawdę chrupiących płytkach, dobrze odparuj zarówno ugotowaną kaszę, jak i grzyby. Nadmiar wilgoci sprawi, że placek będzie bardziej miękki i trudniej będzie go efektownie łamać.