Skip to content
Babcine Przepisy
Dania

Te chrupiące wafle z kaszy gryczanej robię na patelni – dopiero między dwa wkładam gorący grzybowy krem

Jeśli lubisz kaszę gryczaną i aromatyczne grzyby, ten pomysł może całkowicie odmienić sposób, w jaki je podajesz. Zamiast tradycyjnych kotlecików robię na patelni cienkie, mocno przypieczone wafle. Dopiero tuż przed podaniem przekładam je gorącym, kremowym farszem grzybowym.

Z zewnątrz są złociste i chrupiące, a w środku kryją miękkie, intensywnie grzybowe nadzienie. Najlepiej smakują od razu po przygotowaniu, kiedy kontrast między chrupiącymi waflami a gorącym kremem jest największy.

Składniki

Na wafle z kaszy gryczanej:

  • 200 g ugotowanej kaszy gryczanej
  • 1 jajko
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżki drobno startego sera
  • 1 mały ząbek czosnku
  • 1/2 łyżeczki majeranku
  • sól i pieprz
  • odrobina oleju do smażenia

Na krem grzybowy:

  • 350 g pieczarek lub mieszanki grzybów
  • 1 mała cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 łyżka masła
  • 100 ml śmietanki 30%
  • 2 łyżki serka śmietankowego
  • 1 łyżeczka musztardy
  • sól i pieprz
  • świeży tymianek lub natka pietruszki

Przygotowanie

Ugotowaną kaszę gryczaną zostawiam do całkowitego ostygnięcia. Następnie mieszam ją z jajkiem, mąką ziemniaczaną, tartym serem i przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Doprawiam majerankiem, solą oraz pieprzem.

Masa powinna być dość zwarta. Jeśli kasza jest bardzo wilgotna, można dodać jeszcze odrobinę mąki ziemniaczanej.

Na dobrze rozgrzanej patelni rozprowadzam minimalną ilość oleju. Nakładam porcję masy i mocno spłaszczam ją łyżką, tworząc cienki okrągły placek. Im cieńsza warstwa, tym bardziej chrupiący będzie gotowy wafel.

Smażę na średnim ogniu, aż spód stanie się mocno złocisty. Dopiero wtedy delikatnie przewracam i smażę drugą stronę. Gotowe wafle odkładam osobno, aby zachowały chrupkość.

Gorący krem grzybowy

Pieczarki kroję w plasterki. Cebulę drobno siekam i podsmażam na maśle, aż się zeszkli. Dodaję grzyby i smażę na dość dużym ogniu, aby dobrze się przyrumieniły, zamiast dusić we własnym soku.

Dodaję czosnek, śmietankę, serek śmietankowy oraz musztardę. Całość mieszam i gotuję jeszcze kilka minut, aż sos zrobi się gęsty i kremowy. Na końcu doprawiam solą, pieprzem oraz świeżym tymiankiem.

Krem powinien być naprawdę gęsty. Zbyt rzadki sos szybko zmiękczy wafle.

Najważniejszy moment

Wafli nie przekładam wcześniej. Robię to dopiero bezpośrednio przed podaniem.

Na jeden chrupiący krążek nakładam sporą porcję gorącego kremu grzybowego i przykrywam drugim. Lekko dociskam, aby nadzienie pojawiło się przy brzegach.

Powstaje coś pomiędzy wytrawnym waflem a gorącą kanapką – chrupiąca gryczana skorupka skrywa kremowe grzyby.

Jak uzyskać naprawdę chrupiące wafle?

Najważniejsze jest dokładne odparowanie kaszy i smażenie cienkich porcji. Nie należy również przewracać wafla zbyt wcześnie. Powinien najpierw stworzyć mocną, rumianą skorupkę, dzięki której nie rozpadnie się podczas obracania.

Gotowych wafli nie układam jeden na drugim, ponieważ para szybko odbiera im chrupkość.

Podanie

Na wierzchu można położyć kilka listków świeżego tymianku, a obok podać dodatkowe podsmażone grzyby. Jeśli chcesz uzyskać jeszcze bardziej wyrazisty smak, do kremu dodaj odrobinę parmezanu albo kilka namoczonych i drobno posiekanych suszonych grzybów.

Najlepiej jednak nie czekać zbyt długo. Wafle powinny trafić na stół jeszcze chrupiące, a grzybowy środek – gorący i kremowy. To właśnie połączenie dwóch zupełnie różnych tekstur sprawia, że trudno skończyć na jednej porcji.

Read next