Jesienią kasza pęczak i grzyby smakują wyjątkowo dobrze, ale tym razem zamiast podawać je jak zwykłą kaszę, zapiekam wszystko w jednej foremce. Po całkowitym wystudzeniu masa staje się zwarta i można pokroić ją w piękne, grube plastry. W przekroju widać całe kawałki grzybów zatopione pomiędzy ziarnami pęczaku.
To świetny pomysł na sycący obiad, kolację albo przekąskę, którą można przygotować wcześniej. Plastry dobrze smakują zarówno na zimno, jak i ponownie podgrzane na patelni, kiedy ich brzegi robią się lekko chrupiące.
Składniki
- 250 g kaszy pęczak
- 400 g pieczarek lub mieszanych grzybów
- 1 duża cebula
- 1 marchewka
- 2 jajka
- 80 g tartego sera
- 2 łyżki bułki tartej
- 2 łyżki masła lub oleju
- 2 ząbki czosnku
- 1 łyżeczka suszonego tymianku
- garść świeżej natki pietruszki
- sól
- świeżo mielony pieprz
- odrobina masła do wysmarowania formy
Przygotowanie
Kaszę pęczak ugotuj w osolonej wodzie zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Powinna być miękka, ale nadal zachowywać swoją strukturę. Dokładnie ją odcedź i pozostaw do przestudzenia.
Grzyby oczyść. Większe sztuki pokrój w grube plasterki, a kilka mniejszych możesz pozostawić w większych kawałkach – dzięki temu będą później efektownie wyglądały w przekroju.
Na patelni rozgrzej masło lub olej. Dodaj drobno posiekaną cebulę i smaż, aż się zeszkli. Dorzuć startą marchewkę oraz czosnek. Po około 2 minutach dodaj grzyby.
Smaż na dość dużym ogniu, aż grzyby się zarumienią, a nadmiar płynu całkowicie odparuje. Dopraw solą, pieprzem i tymiankiem. Zdejmij z ognia i pozostaw do lekkiego przestudzenia.
W dużej misce połącz ugotowany pęczak z większością grzybów. Dodaj jajka, tarty ser, bułkę tartą oraz posiekaną natkę pietruszki. Dokładnie wymieszaj. Masa powinna być wilgotna, ale na tyle zwarta, żeby po ściśnięciu łyżką zachowywała kształt.
Keksówkę wyłóż papierem do pieczenia lub posmaruj masłem. Wyłóż około 1/3 masy z kaszy i mocno ją dociśnij.
Na środku ułóż część większych kawałków grzybów. Przykryj kolejną porcją pęczaku, ponownie dodaj grzyby i zakończ pozostałą masą. Wierzch dokładnie wyrównaj i lekko dociśnij.
Piecz około 40–45 minut w temperaturze 190°C, aż powierzchnia będzie wyraźnie złocista, a brzegi lekko chrupiące.
Najważniejszy etap
Po wyjęciu z piekarnika nie próbuj od razu kroić zapiekanki. Gorąca masa jest jeszcze miękka i plastry mogą się rozpadać.
Pozostaw ją najpierw w foremce na około 20 minut, następnie ostrożnie wyjmij i odstaw do całkowitego wystudzenia. Wtedy pęczak, jajka i ser zwiążą całość, a nóż będzie przechodził przez nią czysto.
Pokrój zapiekankę w grube plastry. W każdym powinny być widoczne ziarna kaszy oraz zatopione w środku kawałki grzybów.
Jak podawać?
Plastry możesz podać od razu na zimno z sosem czosnkowym lub jogurtowo-ziołowym. Jeszcze lepszy efekt uzyskasz, podsmażając je krótko na patelni z odrobiną masła. Zewnętrzna warstwa stanie się wtedy rumiana i chrupiąca, podczas gdy środek pozostanie miękki i grzybowy.
To właśnie przekrojenie pierwszego plastra robi największe wrażenie – z zewnątrz wygląda niepozornie, a dopiero w środku pokazuje wszystkie grzybowe warstwy.