Ta rolada robi największe wrażenie dopiero po przekrojeniu. Cienkie kawałki kurczaka układam tak, aby zachodziły jeden na drugi, przykrywam aromatycznymi grzybami i serem, a następnie zwijam wszystko w jeden duży rulon. Po upieczeniu mięso jest rumiane z zewnątrz, a w środku pozostaje soczyste i pełne grzybowego farszu.
Składniki
- 700 g filetu z piersi kurczaka
- 350 g pieczarek
- 1 średnia cebula
- 120 g tartego sera, np. goudy lub mozzarelli
- 2 ząbki czosnku
- 1 łyżka masła
- 1 łyżka oleju
- 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
- 1 łyżeczka słodkiej papryki
- ½ łyżeczki suszonego tymianku
- sól i świeżo mielony pieprz
Przygotowanie
Pieczarki kroję w cienkie plasterki. Cebulę drobno siekam i podsmażam na maśle. Dodaję pieczarki i smażę na dość dużym ogniu, aż odparuje z nich większość płynu. Pod koniec dodaję czosnek, tymianek, sól, pieprz oraz natkę pietruszki. Farsz odstawiam do lekkiego przestudzenia.
Filety z kurczaka kroję wzdłuż na możliwie cienkie plastry. Każdy delikatnie rozbijam między arkuszami papieru do pieczenia.
Na dużym arkuszu papieru układam kawałki kurczaka w długi prostokąt. Plastry powinny lekko na siebie zachodzić, dzięki czemu podczas zwijania farsz pozostanie w środku.
Mięso doprawiam solą, pieprzem i słodką papryką. Na całej powierzchni rozprowadzam przygotowane pieczarki, pozostawiając około 2 cm wolnego miejsca przy brzegach. Posypuję startym serem.
Pomagając sobie papierem do pieczenia, zaczynam zwijać mięso od krótszego boku. Robię to ciasno, podobnie jak przy zwijaniu dywanu. Powstaje gruba rolada z wieloma warstwami kurczaka i grzybów.
Gotową roladę układam łączeniem do dołu w naczyniu do pieczenia. Smaruję powierzchnię niewielką ilością oleju.
Piekę około 35–45 minut w 190°C, aż mięso będzie całkowicie upieczone, a w najgrubszej części osiągnie co najmniej 74°C. Pod koniec można na kilka minut włączyć funkcję grillowania, żeby powierzchnia mocniej się zarumieniła.
Najważniejszy moment
Po wyjęciu z piekarnika nie kroję rolady od razu. Zostawiam ją na około 10 minut. Dzięki temu soki pozostają w mięsie, a poszczególne warstwy lepiej utrzymują kształt.
Na stół przynoszę roladę w całości i dopiero wtedy kroję ją w grube plastry. W każdym kawałku widać spiralę delikatnego kurczaka, grzybów i roztopionego sera.
Świetnie smakuje z pieczonymi ziemniakami, puree albo prostą sałatką. To efektowne danie można przygotować wcześniej, a upiec tuż przed podaniem.