Por najczęściej kroimy do zupy albo podsmażamy jako dodatek. Tym razem przygotowuję go zupełnie inaczej. Zachowuję długie kawałki pora, wypełniam je po brzegi soczystym mięsnym farszem, a następnie zapiekam. Dopiero po upieczeniu kroję całość na grube krążki. W przekroju wyglądają niezwykle efektownie – delikatne warstwy pora otaczają aromatyczny, mięsny środek.
Składniki
Na 4–5 porcji:
- 3 duże, grube pory
- 500 g mięsa mielonego wieprzowego lub wieprzowo-wołowego
- 1 mała cebula
- 1/2 czerwonej papryki
- 2 ząbki czosnku
- 1 jajko
- 3 łyżki bułki tartej
- 80 g startego żółtego sera
- 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
- 1 łyżeczka słodkiej papryki
- 1/2 łyżeczki wędzonej papryki
- 1/2 łyżeczki majeranku
- sól i pieprz
- 1 łyżka oleju
Do zapiekania:
- 150 ml bulionu
- 100 ml śmietanki 18%
- 70 g startego sera
- 1 łyżeczka musztardy
- natka pietruszki do podania
Przygotowanie
Z porów odcinam ciemnozielone części oraz korzenie. Wybieram przede wszystkim grube, jasne fragmenty o długości około 15–20 cm. Dokładnie je myję, szczególnie pomiędzy warstwami.
Środek każdego pora delikatnie wypycham, pozostawiając kilka zewnętrznych warstw. Powstaje w ten sposób długa warzywna rurka. Jeśli środek nie chce wyjść w całości, można ostrożnie pomóc sobie trzonkiem drewnianej łyżki.
Wyjętych części pora nie wyrzucam. Drobno siekam około pół szklanki i wykorzystuję do farszu.
Cebulę, paprykę oraz odłożony por kroję bardzo drobno. Łączę je z mięsem mielonym. Dodaję przeciśnięty przez praskę czosnek, jajko, bułkę tartą, starty ser, natkę pietruszki, słodką i wędzoną paprykę oraz majeranek. Doprawiam solą i pieprzem.
Masę dokładnie wyrabiam dłonią przez kilka minut. Powinna być zwarta, ale nadal soczysta.
Przygotowany farsz wciskam do pustych porów małymi porcjami. Po każdej porcji delikatnie dociskam mięso trzonkiem drewnianej łyżki, aby farsz dotarł aż do środka i nie pozostawił pustych przestrzeni.
Nadziane pory układam w naczyniu żaroodpornym. Smaruję je niewielką ilością oleju.
Bulion mieszam ze śmietanką oraz musztardą i wlewam na dno naczynia. Przykrywam całość folią aluminiową i piekę około 30 minut w temperaturze 190°C.
Następnie zdejmuję folię, posypuję pory startym serem i piekę jeszcze około 15–20 minut, aż będą miękkie, farsz całkowicie się upiecze, a powierzchnia lekko się przyrumieni.
Najważniejszy moment – krojenie
Po wyjęciu z piekarnika nie kroję porów od razu. Zostawiam je na około 10 minut. Dzięki temu mięso odpoczywa, a nadzienie nie wypada podczas porcjowania.
Każdy nadziewany por kroję ostrym nożem na grube krążki o szerokości około 3–4 cm. W środku każdego kawałka znajduje się soczysty farsz, a dookoła pozostają wyraźne, miękkie warstwy pora.
Krążki można ponownie ułożyć pionowo w naczyniu, polać sosem pozostałym po pieczeniu i wstawić na kilka minut pod mocno rozgrzany grill. Wierzch nabierze wtedy dodatkowego koloru.
Z czym podawać?
Nadziewane krążki świetnie smakują z puree ziemniaczanym, pieczonymi ziemniakami albo świeżą sałatką. Można również podać je samodzielnie z kremowym sosem z naczynia.
Wskazówka: wybieraj możliwie najgrubsze pory. Łatwiej je wydrążyć i napełnić, a po przekrojeniu powstają znacznie bardziej efektowne krążki.