Zamiast kolejny raz smażyć filety z kurczaka, robię z nich coś znacznie bardziej efektownego. Cienkimi plastrami mięsa wykładam całą foremkę, do środka wkładam soczysty farsz z pieczarek, szpinaku i sera, a następnie wszystko szczelnie zamykam kolejną warstwą kurczaka.
Po upieczeniu nie kroję od razu. Daję całości chwilę odpocząć, wyjmuję z formy i dopiero wtedy dzielę na grube kawałki. Z zewnątrz wygląda jak rumiane mięsne ciasto, a przekrój pokazuje wszystkie ukryte warstwy.
Składniki
Na mięsną warstwę:
- 800–900 g filetu z piersi kurczaka
- 1 łyżka oliwy
- 1 łyżeczka słodkiej papryki
- ½ łyżeczki czosnku granulowanego
- ½ łyżeczki tymianku
- sól i pieprz
Na farsz:
- 400 g pieczarek
- 150 g świeżego szpinaku
- 1 cebula
- 2 ząbki czosnku
- 150 g mozzarelli lub innego dobrze topiącego się sera
- 80 g serka śmietankowego
- 1 łyżka masła
- 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
- sól i pieprz
Przygotowanie
Filety z kurczaka kroję wzdłuż na możliwie cienkie plastry. Delikatnie rozbijam je pomiędzy dwoma arkuszami papieru do pieczenia. Nie powinny się rozpadać – muszą pozostać na tyle duże, żeby można było nimi wyłożyć formę.
Mięso oprószam solą, pieprzem, papryką, czosnkiem i tymiankiem.
Pieczarki kroję na plasterki. Na dużej patelni rozgrzewam masło i najpierw podsmażam drobno posiekaną cebulę. Dodaję pieczarki i smażę na dość mocnym ogniu, aż dobrze się zarumienią i odparuje z nich płyn.
Dodaję czosnek oraz szpinak. Podsmażam jeszcze 2–3 minuty, aż liście zwiędną. Doprawiam solą i pieprzem, a następnie zdejmuję farsz z ognia. Po lekkim przestudzeniu mieszam go z serkiem śmietankowym, tartą lub drobno pokrojoną mozzarellą i natką pietruszki.
Składanie mięsnego „ciasta”
Okrągłą formę o średnicy około 20 cm lekko smaruję oliwą.
Cienkie plastry kurczaka układam na dnie oraz bokach tak, aby zachodziły na siebie. Kilka centymetrów mięsa zostawiam wystających poza krawędź formy – później posłużą do zamknięcia farszu.
Do środka przekładam połowę farszu i mocno wyrównuję. Przykrywam kilkoma cienkimi kawałkami kurczaka, następnie wykładam pozostały farsz.
Na koniec składam wystające kawałki mięsa do środka i przykrywam pozostałymi plastrami kurczaka. Farsz powinien być całkowicie schowany.
Pieczenie
Formę przykrywam luźno folią aluminiową i wstawiam do piekarnika nagrzanego do 190°C.
Piekę około 45 minut, następnie zdejmuję folię i dopiekam jeszcze 15–20 minut, aż powierzchnia będzie apetycznie rumiana. Kurczak w najgrubszym miejscu powinien osiągnąć bezpieczną temperaturę wewnętrzną około 74°C.
Po wyjęciu z piekarnika zostawiam całość w formie na około 10–15 minut. Ten etap jest ważny – gorący farsz musi trochę się ustabilizować.
Następnie ostrożnie wyjmuję mięsną zapiekankę z formy. Jeśli chcę uzyskać jeszcze bardziej rumianą powierzchnię, przekładam ją na blachę i zapiekam przez kilka minut pod grillem.
Kroję dokładnie jak ciasto
Gotową potrawę przekładam na duży talerz i kroję ostrym nożem w grube trójkąty. Dopiero wtedy widać, co zostało schowane w środku: jasne warstwy soczystego kurczaka przeplatają się z ciemnymi pieczarkami, zielonym szpinakiem i kremowym, ciągnącym się serem.
Świetnie pasują do niej pieczone ziemniaki, puree albo prosta sałatka.
Wskazówka: pieczarki trzeba dobrze odparować przed dodaniem do farszu. Jeśli zostanie w nich dużo płynu, po przekrojeniu może wypływać ze środka, a mięsne „ciasto” nie będzie trzymało tak ładnego kształtu.