Kalafior wcale nie musi kończyć jako gotowany dodatek do obiadu. Wystarczy pokroić go w plastry, dobrze doprawić i mocno podpiec. Brzegi robią się złociste i chrupiące, a środek pozostaje delikatny. Tak przygotowany kalafior można podać zamiast chipsów albo jako prostą przekąskę z ulubionym dipem.
Składniki
- 1 średni kalafior
- 3 łyżki oliwy
- 1 łyżeczka słodkiej papryki
- 1/2 łyżeczki papryki wędzonej
- 1/2 łyżeczki czosnku granulowanego
- 1/2 łyżeczki suszonego oregano
- sól i świeżo mielony pieprz
- 2 łyżki drobno startego parmezanu – opcjonalnie
- natka pietruszki do podania
Przygotowanie
Rozgrzej piekarnik do 220°C. Dużą blachę wyłóż papierem do pieczenia.
Kalafior umyj i dokładnie osusz. Usuń liście, ale pozostaw część głąba – dzięki temu plastry będą lepiej trzymały kształt. Pokrój kalafior na plastry o grubości około 1–1,5 cm. Mniejsze kawałki, które odpadną podczas krojenia, również wykorzystaj.
W miseczce wymieszaj oliwę ze słodką i wędzoną papryką, czosnkiem, oregano, solą oraz pieprzem.
Ułóż kalafior na blasze w jednej warstwie. Posmaruj każdy kawałek przyprawioną oliwą z obu stron. Jeśli używasz parmezanu, oprósz nim plastry tuż przed pieczeniem.
Piecz przez około 20–25 minut, a mniej więcej w połowie czasu ostrożnie przewróć plastry. Kalafior jest gotowy, gdy jego powierzchnia jest mocno rumiana, a cienkie brzegi wyraźnie chrupią.
Po wyjęciu z piekarnika pozostaw go na blasze przez 2–3 minuty. Dzięki temu chrupiąca powierzchnia lekko się utrwali.
Jak podawać?
Najlepiej smakują jeszcze ciepłe, posypane natką pietruszki. Możesz podać je z dipem czosnkowym, jogurtowo-ziołowym albo pikantnym sosem pomidorowym.
Jeśli zależy Ci na wyjątkowo chrupiącym efekcie, nie układaj plastrów zbyt blisko siebie. Gorące powietrze powinno swobodnie krążyć między kawałkami – właśnie wtedy kalafior pięknie się rumieni zamiast mięknąć od pary.
To jeden z tych prostych sposobów na warzywa, przy których trudno poprzestać na jednym kawałku. Z zewnątrz rumiane i chrupiące, w środku delikatne – talarki potrafią zniknąć z blachy, zanim zdążą trafić na stół.