Kalarepa wcale nie musi kończyć tylko w surówce. W tej wersji zamienia się w złociste, chrupiące krążki z gorącym, ciągnącym się serem w środku. Z zewnątrz mamy rumianą panierkę, pod nią delikatną kalarepę, a w samym środku kremową warstwę sera. Prosty pomysł, który świetnie sprawdzi się na kolację albo jako ciepła przekąska.
Składniki
- 1 duża kalarepa
- 150–180 g sera żółtego lub mozzarelli
- 2 jajka
- około 5 łyżek mąki pszennej
- około 100 g bułki tartej
- 1/2 łyżeczki słodkiej papryki
- 1/2 łyżeczki czosnku granulowanego
- sól i pieprz
- olej do smażenia
- natka pietruszki do podania
Przygotowanie
Kalarepę obierz dokładnie z twardej skórki, a następnie pokrój w grube plastry o podobnej wielkości. Jeśli kalarepa jest bardzo duża, możesz dodatkowo wyrównać brzegi krążków.
Plastry wrzuć do lekko osolonego wrzątku i gotuj około 5–7 minut. Powinny trochę zmięknąć, ale nadal pozostać zwarte. Odcedź je i dokładnie osusz.
Ser pokrój w plastry nieco mniejsze od kawałków kalarepy. Na jednym krążku połóż ser i przykryj drugim, tworząc coś w rodzaju warzywowej kanapki.
Przygotuj trzy naczynia. Do pierwszego wsyp mąkę, w drugim roztrzep jajka z odrobiną soli i pieprzu, a w trzecim wymieszaj bułkę tartą ze słodką papryką i czosnkiem.
Każdą „kanapkę” z kalarepy ostrożnie obtocz najpierw w mące, następnie w jajku, a na końcu dokładnie w bułce tartej. Szczególnie dobrze pokryj panierką brzegi, żeby ser podczas smażenia pozostał w środku.
Na patelni rozgrzej warstwę oleju. Smaż krążki na średnim ogniu po około 3–4 minuty z każdej strony, aż panierka stanie się intensywnie złocista i chrupiąca.
Po zdjęciu z patelni przełóż je na chwilę na ręcznik papierowy.
Jak podawać?
Najlepsze są od razu po przygotowaniu, kiedy panierka jeszcze chrupie, a ser po przekrojeniu apetycznie się ciągnie. Możesz posypać je świeżą natką pietruszki i podać z sosem czosnkowym, jogurtowo-ziołowym albo lekkim sosem pomidorowym.
Mała wskazówka
Nie gotuj kalarepy zbyt długo przed panierowaniem. Jeśli będzie bardzo miękka, trudno będzie utrzymać ser pomiędzy dwoma plastrami. Kilka minut gotowania wystarczy, ponieważ kalarepa zmięknie jeszcze podczas smażenia.
To jeden z tych przepisów, w których zwykłe warzywo po kilku prostych krokach wygląda zupełnie inaczej. A najlepszy moment przychodzi przy pierwszym przekrojeniu – spod chrupiącej panierki pojawia się miękka kalarepa i gorący, ciągnący się ser.