Chrupiące z zewnątrz, miękkie w środku, a po przełamaniu ciągną się od gorącej mozzarelli. Te złociste rurki z chleba tostowego robię wtedy, gdy mam ochotę na szybką przekąskę z kilku prostych składników. Nie potrzeba żadnego ciasta ani długiego przygotowania – wystarczy rozwałkować kromki, schować w nich ser i wrzucić wszystko na patelnię.
Składniki
- 8 kromek chleba tostowego
- 200–250 g mozzarelli w zwartej kostce
- 2 jajka
- 4 łyżki bułki tartej
- 2 łyżki startego parmezanu
- 1/2 łyżeczki suszonego oregano
- 1/2 łyżeczki słodkiej papryki
- szczypta czosnku granulowanego
- sól i pieprz
- olej lub masło klarowane do smażenia
Przygotowanie
Z kromek chleba odcinam skórki, a następnie każdą dokładnie rozwałkowuję wałkiem. Chleb powinien stać się cienki i elastyczny, dzięki czemu łatwo otuli ser i nie będzie się rozwijał podczas smażenia.
Mozzarellę kroję w grubsze słupki. Na brzegu każdej kromki układam kawałek sera i ciasno zwijam chleb w niewielką rurkę. Końcówkę można delikatnie zwilżyć wodą i docisnąć palcami, aby dobrze się skleiła.
W jednej miseczce roztrzepuję jajka z odrobiną soli i pieprzu. W drugiej mieszam bułkę tartą, parmezan, oregano, paprykę i czosnek.
Każdą rurkę zanurzam najpierw w jajku, a następnie dokładnie obtaczam w przygotowanej panierce.
Na patelni rozgrzewam cienką warstwę tłuszczu. Układam rurki łączeniem do dołu i smażę na średnim ogniu. Obracam je kilka razy, aż ze wszystkich stron będą równomiernie złociste i chrupiące.
Zdejmuję je z patelni, gdy mozzarella w środku jest już gorąca i miękka. Podaję od razu – właśnie wtedy po przełamaniu ser ciągnie się najbardziej.
Z czym je podawać?
Świetnie smakują z sosem pomidorowym, czosnkowym albo pikantnym dipem. Można też podać je jako ciepłą przekąskę na imprezę lub szybką kolację.
Mały trik
Najlepiej użyć mozzarelli o niewielkiej zawartości wody. Bardzo wilgotna mozzarella może podczas smażenia puścić sporo płynu. Warto też dokładnie zamknąć końce chleba wokół sera – dzięki temu większość roztopionej mozzarelli pozostanie w środku.
Z kilku zwykłych kromek powstaje przekąska, która wygląda znacznie bardziej efektownie, niż wskazywałaby lista składników. Najlepszy moment przychodzi jednak dopiero przy pierwszym przełamaniu złocistej rurki, kiedy spod chrupiącej panierki pojawia się gorący, ciągnący ser.