Skip to content
Babcine Przepisy
Dania

Te miękkie kluseczki z dyni mają chrupiącą szałwiową posypkę – robię je, gdy zaczynają się chłodne wieczory

Kiedy robi się chłodniej, dynia coraz częściej pojawia się w mojej kuchni. Zamiast kolejnej zupy przygotowuję z niej miękkie, delikatne kluseczki. Mają piękny pomarańczowy kolor, a po podsmażeniu na maśle dostają lekko rumianych brzegów. Najlepsza jest jednak chrupiąca posypka z bułki tartej i szałwii – pachnie obłędnie i świetnie kontrastuje z miękkim środkiem kluseczek.

Składniki

Na kluseczki:

  • 400 g puree z pieczonej dyni
  • około 250–300 g mąki pszennej
  • 1 żółtko
  • 40 g drobno startego parmezanu
  • 1/3 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • sól
  • świeżo mielony pieprz

Na chrupiącą posypkę:

  • 50 g masła
  • 10–12 świeżych listków szałwii
  • 4 łyżki bułki tartej
  • 2 łyżki startego parmezanu
  • świeżo mielony pieprz

Przygotowanie dyni

Najlepiej sprawdzi się dynia hokkaido albo piżmowa. Dynię kroję, usuwam pestki i piekę do miękkości w temperaturze 200°C. Po wystudzeniu miksuję miąższ na gładkie puree.

To ważne, żeby puree nie było zbyt wodniste. Jeśli dynia puściła dużo płynu, przekładam puree na patelnię i podgrzewam przez kilka minut, mieszając, aż część wilgoci odparuje. Dzięki temu później nie trzeba dodawać ogromnej ilości mąki, a kluseczki pozostają delikatne.

Jak zrobić kluseczki z dyni?

Do wystudzonego puree dodaję żółtko, parmezan, gałkę muszkatołową, sól oraz pieprz. Następnie stopniowo wsypuję mąkę.

Ciasto powinno być miękkie i lekko klejące. Nie warto dosypywać zbyt dużo mąki tylko po to, żeby całkowicie przestało przyklejać się do dłoni – wtedy po ugotowaniu kluseczki mogą stać się twarde.

Blat oprószam mąką. Ciasto dzielę na kilka części i każdą delikatnie roluję w wałeczek. Kroję na niewielkie kawałki. Każdy kawałek mogę lekko docisnąć widelcem, tworząc charakterystyczne rowki.

Gotowanie

W dużym garnku zagotowuję osoloną wodę. Kluseczki wrzucam partiami, żeby się nie posklejały.

Kiedy wypłyną na powierzchnię, gotuję je jeszcze około 1–2 minut, a następnie wyjmuję łyżką cedzakową.

Chrupiąca szałwiowa posypka

Na dużej patelni rozpuszczam masło. Dodaję listki szałwii i smażę je krótko, aż staną się chrupiące, a masło zacznie pachnieć lekko orzechowo.

Część szałwii odkładam do dekoracji. Na patelnię wsypuję bułkę tartą i smażę ją przez chwilę, cały czas mieszając. Gdy zrobi się złocista, dodaję parmezan i odrobinę pieprzu.

Ostatni krok robi największą różnicę

Ugotowane kluseczki przekładam na patelnię z aromatycznym masłem. Podsmażam je przez kilka minut, delikatnie obracając, aż miejscami pojawi się złocista skórka.

Na sam koniec posypuję je chrupiącą bułką tartą z parmezanem i dodaję usmażone listki szałwii.

Na talerzu wygląda to wyjątkowo apetycznie: miękkie pomarańczowe kluseczki, rumiane brzegi, złocista posypka i ciemnozielone, chrupiące listki szałwii.

Co zrobić, żeby kluseczki były naprawdę miękkie?

Najważniejsze jest suche puree z dyni i ostrożne dodawanie mąki. Im więcej mąki trafi do ciasta, tym bardziej zwarte będą kluseczki. Warto więc zacząć od mniejszej ilości i dosypywać ją stopniowo.

Można też najpierw ugotować jedną próbną kluseczkę. Jeśli rozpada się w wodzie, do ciasta wystarczy dodać jeszcze niewielką ilość mąki.

Z czym je podawać?

Kluseczki są pyszne same, polane szałwiowym masłem i posypane parmezanem. Można również podać je z podsmażonymi grzybami, prażonymi orzechami włoskimi albo odrobiną sera pleśniowego.

To właśnie takie danie najlepiej smakuje w chłodny wieczór – jest ciepłe, aromatyczne, kremowo miękkie w środku, a chrupiąca szałwiowa posypka sprawia, że trudno skończyć na jednej porcji.

Read next