Z zewnątrz rumiane i chrupiące, w środku delikatne, dyniowe. Sekret tkwi w dobrze odparowanym purée i panierce z posiekanych orzechów laskowych. Te paluszki najlepiej smakują jeszcze ciepłe, gdy skorupka przyjemnie chrupie przy każdym kęsie.
Porcja: około 16 paluszków
Przygotowanie: 25 minut + chłodzenie
Pieczenie: około 22 minut
Składniki
- 500 g dyni, najlepiej hokkaido
- 1 żółtko
- 70 g drobno startego parmezanu
- 80 g mąki pszennej
- 30 g bułki tartej
- ½ łyżeczki słodkiej papryki
- szczypta gałki muszkatołowej
- sól i pieprz
- 100 g orzechów laskowych
- 40 g bułki tartej do panierowania
- 2 łyżki oliwy
Przygotowanie
- Upiecz dynię. Pokrój ją na kawałki i piecz około 30 minut w temperaturze 200°C, aż zmięknie. Miąższ rozgnieć na purée, a następnie odstaw do całkowitego wystudzenia. Jeśli jest wodnisty, odparuj go przez kilka minut na patelni. Potrzebujesz około 300 g gęstego purée.
- Zrób masę. Wymieszaj purée z żółtkiem, parmezanem, mąką, 30 g bułki tartej i przyprawami. Masa powinna być miękka, ale dawać się formować. Wstaw ją do lodówki na 30 minut.
- Uformuj paluszki. Posiekaj orzechy i wymieszaj je z pozostałą bułką tartą. Wilgotnymi dłońmi uformuj z masy krótkie, grube paluszki i obtocz je w orzechowej panierce.
- Upiecz. Ułóż paluszki na blasze wyłożonej papierem, skrop oliwą i piecz w temperaturze 210°C przez 20–25 minut. W połowie pieczenia delikatnie je obróć. Wyjmij, gdy panierka będzie wyraźnie złocista.
Podawaj po kilku minutach odpoczynku, na przykład z gęstym sosem jogurtowym z czosnkiem. Nie dodawaj zbyt dużo mąki do dyniowej masy: dzięki temu środek pozostanie miękki i kremowy.